Coraz większe spory o przetarg na telefonię UMTS

Prezesi trzech polskich operatorów telefonii komórkowej grożą bojkotem przetargu na UMTS. Ich zdaniem, Ministerstwo Łączności musi zmienić przedstawione w dokumentacji warunki. Może to spowodować, że przetarg nie zostanie rozstrzygnięty w tym roku.

Prezesi trzech polskich operatorów telefonii komórkowej grożą bojkotem przetargu na UMTS. Ich zdaniem, Ministerstwo Łączności musi zmienić przedstawione w dokumentacji warunki. Może to spowodować, że przetarg nie zostanie rozstrzygnięty w tym roku.

Zwiększyłoby to deficyt w budżecie na 2001 r. Rząd wpisał bowiem do niego wpływy ze sprzedaży licencji na UMTS. W przyszłym roku resort łączności uzyskałby ponad połowę z 650 mln euro za każdą z pięciu koncesji. Polski rząd dąży także do tego, aby Polska stała się pierwszym krajem w Europie Środkowej i Wschodniej, który wprowadziłby telefonię komórkową trzeciej generacji.

"Chcemy, aby resort złagodził pewne warunki przetargu" - powiedział Władysław Bartoszewicz, prezes Polkomtelu (Plus GSM) na wspólnym spotkaniu przedstawicieli trzech operatorów telefonii komórkowej w Polsce. Podobnie jak kierownictwo Polskiej Telefonii Cyfrowej (Era GSM) i PTK Centertel, przedstawiciele Plus GSM chcieliby, aby wykreślić z warunków przetargu wymóg udostępniania klientom nowych operatorów UMTS - w ramach roamingu - sieci GSM.

Resort chce zmusić działających na rynku operatorów, aby udostępnili swoją infrastrukturę klientom operatorów UMTS do czasu, aż ich sieci obejmą zasięgiem 30% liczby mieszkańców Polski. Zdaniem przedstawicieli sieci telefonii komórkowych GSM, dyskusja na temat roamingu powinna rozpocząć się dopiero po tym, jak nowe firmy obejmą zasięgiem co najmniej 50% Polski. "Myślę, że nie będziemy brali udziału w przetargu, jeżeli to nie zostanie zmienione" - mówi Władysław Bartoszewicz. Przedstawiciele pozostałych dwóch firm twierdzą, że podejmą decyzję o warunkowym udziale w przetargu, ale planują zablokowanie w sądzie zapisów o roamingu.

Operatorzy krytykują także plan przyznania pięciu licencji na UMTS. Byłoby ich o dwie więcej niż działających na polskim rynku firm. W przypadku innych państw europejskich przyznawano zwykle o jedną licencję więcej.

Polscy operatorzy GSM i inni oferenci chcą także, aby resort łączności zrezygnował z konieczności złożenia w depozycie weksla in blanco na 650 mln euro. Minister może nawet z powodu drob-nego uchybienia formalnego zatrzymać tę kwotę.

Brak jest również wzoru koncesji na UMTS, który powinien zostać załączony do dokumentacji przetargowej. Tymczasem prace nad nim mają potrwać do końca października br. Wtedy też przedstawiciele operatorów GSM zapewne spotkają się z ministrem łączności, aby omówić proponowane przez nich poprawki.