Coraz mniej firm na Softargu

KATOWICE

KATOWICE

Tegoroczny Softarg potwierdza obserwowaną od kilku lat tendencję malejącej popularności tego typu imprez. W tym roku na targach zaprezentowało się tylko ok. 100 wystawców. Zdecydowana większość firm zajęła jedną halę. Wyjątkiem były ComputerLand i Techmex, które z kilkoma stowarzyszonymi firmami zajęły oddzielne pawilony. Techmex przygotowała imponującą prezentację sprzętu i oprogramowania, mimo że wcześniej jej przedstawiciele zapowiadali, iż być może wycofa się ona w ogóle z udziału w targach.

Mało, coraz mniej

Mała liczba wystawców, z których jednocześnie większość stanowią firmy działające jedynie na obszarze Polski Południowej, spowodowała, że jeśli ktoś liczył na możliwość przeglądu krajowej oferty oprogramowania, mógł poczuć się zawiedziony. Ale takich osób nie było zapewne wiele, bo - mimo małej powierzchni wystawowej - tłoku, przynajmniej pierwszego dnia targów, nie było.

Niewiele było także premier. Najwięcej nowinek zaprezentowała firma Techmex, która jest dystrybutorem wielu znanych producentów sprzętu i oprogramowania. Spory zestaw nowych produktów przedstawiło również Clico Centrum Oprogramowania. Ponadto co najmniej kilkanaście innych, mniejszych polskich firm zaprezentowało premierowe wersje oprogramowania lub demonstrowało programy, które mają pojawić się na rynku w najbliższych miesiącach.

Rozszerzona formuła

Na razie nie powiodła się próba rozszerzenia formuły targów - ich pełna nazwa po raz pierwszy brzmiała: Międzynarodowe Targi Oprogramowania i Sprzętu Komputerowego Softarg (do tej pory były to wyłącznie targi oprogramowania). Ale nowa nazwa jest tylko odzwierciedleniem przeszłości - komputery, peryferia i akcesoria komputerowe zawsze były elementem obecnym na Softargu. Określenie "międzynarodowe" jest bardziej wyrazem intencji niż rzeczywistości.