Co nowego w bezpieczeństwie IT

Rynek oprogramowania bezpieczeństwa w Polsce stale rośnie, w niewielkim stopniu reagując na zawirowania koniunktury gospodarczej.

WIĘCEJ W RAPORCIE COMPUTERWORLD TOP200

Według wstępnych szacunków IDC, wartość tego rynku bezpieczeństwa w roku 2011 wyniosła ponad 70 mln USD. Wzrasta popyt na zaawansowane, kompleksowe rozwiązania oraz programy chroniące przed wyciekiem danych.

Nowe zagrożenia inicjują potrzebę kompleksowego działania

Hakerzy w dzisiejszych czasach nie mają łatwego życia. Infekowanie komputerów przy pomocy prostych wirusów nie przynosi już oczekiwanych korzyści. Firmy coraz częściej posiadają nie tylko ochronę antywirusową, ale również zapory ogniowe i systemy IPS (Intrusion Prevension Systems). Cyberprzestępcy muszą się zatem uciekać do coraz bardziej zaawansowanych ataków.

W ubiegłym roku mieliśmy do czynienia z szeregiem ataków typu DDoS (Distributed Denial of Service) zmierzających do paraliżowania działania firmy oraz z atakami profilowanymi, sprecyzowanymi na konkretne osoby w przedsiębiorstwie. Co więcej, coraz częściej zdarzały się ataki składające się z wielu różnych działań prowadzących np. do wykradania kluczowych danych. W związku z tym, polskie firmy, w celu skutecznej ochrony przed różnorakimi zagrożeniami, decydowały się na wdrażanie zaawansowanych rozwiązań, wszechstronnie zabezpieczających całe środowisko IT.

Czynnik ludzki motorem inwestycji w DLP

Wyciek kluczowych dla organizacji danych często wiąże się nie tylko z bezpośrednimi stratami finansowymi, ale również ma istotny wpływ na wizerunek firmy. Do niedawna stosowanie rozwiązań typu DLP (Datal Loss Prevention) było głównie domeną instytucji finansowych i telekomunikacyjnych, które były do tego zobligowane obowiązkiem regulacyjnym. W 2011 r. obserwowaliśmy wzrost popytu na DLP również w innych sektorach.

Według kilku opublikowanych ostatnio badań, zdecydowana większość naruszeń związanych z bezpieczeństwem IT pochodziła z wewnątrz firmy i była inicjowana - świadomie bądź nieświadomie - przez jej pracowników. Skłaniało to firmy do inwestycji w kompleksowe rozwiązania zabezpieczające dane wrażliwe nie tylko na poziomie sieci, ale również aplikacji czy stacji końcowych.

Bring Your Own Device

25%

o tyle wzrosła w 2011 r. liczba sprzedanych urządzeń zabezpieczających, przy czym sprzedaż urządzeń UTM zwiększyła się o ponad 40%.

Popularny ostatnio - również w Polsce - trend Bring Your Own Device (BYOD) polegający na wykorzystywaniu przez pracowników własnych urządzeń (laptopów, smartfonów, tabletów) do korzystania z aplikacji firmowych wyznaczył nowe kierunki w bezpieczeństwie informatycznym. Z jednej strony pozytywnie wpływa on na efektywność przedsiębiorstwa, a z drugiej nakłada na firmy dodatkowy obowiązek objęcia firmowymi zabezpieczeniami prywatnych urządzeń przy jednoczesnym zapewnieniu wygody użytkowania. W Polsce świadomość konieczności zabezpieczania przenośnych urządzeń jest coraz większa, jednak poważne inwestycje z tym związane są dopiero w fazie początkowej.

Dynamiczny rozwój rynku UTM

Istotnym trendem na polskim rynku staje się również popyt na urządzenia zabezpieczające. W dodatku firmy coraz częściej wybierają kompleksowe rozwiązania klasy UTM (Unified Threat Management). W 2011 r. liczba sprzedanych urządzeń zabezpieczających wzrosła o 25% w porównaniu do roku poprzedniego, przy czym sprzedaż urządzeń UTM zwiększyła się o ponad 40%.


TOP 200