Co na to LOT?

Wywóz drogą powietrzną towarów (głównie sprzętu komputerowego) z Tajwanu do Europy Wschodniej wzrósł w pierwszym półroczu br. z poziomu zero do blisko 18% ładunków, a do Zachodniej spadł w tym samym okresie o 10%.

Wywóz drogą powietrzną towarów (głównie sprzętu komputerowego) z Tajwanu do Europy Wschodniej wzrósł w pierwszym półroczu br. z poziomu zero do blisko 18% ładunków, a do Zachodniej spadł w tym samym okresie o 10%. O skali eksportu niech świadczy fakt, iż jeden tylko przewoźnik - holenderski Marinair -co tydzień wywozi z Tajpei do Europy Wschodniej (ZSRR, Jugosławia, Węgry i Czechosłowacja) 30 ton ładunków i od września br. uruchomił dodatkowe, trzecie już połączenie Tajpei - Amsterdam z międzylądowaniem w Budapeszcie, obliczonym właśnie na rozładunek przesyłek do Europy Wschodniej. Niestety, żadna ze wschodnioeuropejskich linii lotniczych nie ma bezpośredniego połączenia z Tajwanem, podobnie zresztą jak z Hong Kongiem. Najbliższy port lotniczy, skąd nadawane mogą być drogą lotniczą przesyłki - to Bangkok w Tajlandii, gdzie lądują samoloty LOTu z Warszawy, AEROFŁOTu z Moskwy i CSA z Pragi.

Jednym z głównych dostawców tajwańskiego sprzętu komputerowego do Europy Wschodniej (w ub.r. jego wartość osiągnęła poziom 7,5 mln. dol.) jest firma R-D Electronics. 70 proc. - to zestawy PC/AT. Najważniejszy rynek zbytu - Polska.