Cloud Computing to dopiero początek zmian, które nastąpią w branży IT

Tak wynika z zapowiedzi analityków IDC. To, co czeka już niebawem świat informatyki, nazywają oni trzecią platformą.

Pierwsza to czas dominacji maszyn klasy mainframe oraz terminali komputerowych. Druga to okres upowszechnienia się sieci oraz komputerów klasy PC. Trzecia nadciąga wraz z rozwojem i aplikacji mobilnych. Każda z platform oznaczała głębokie zmiany w dotychczasowym status quo na rynku IT.

Przełom ery mainframe i PC charakteryzuje Frank Gens, wiceprezes i główny analityk IDC, niedawno goszczący w Warszawie: "Te dwa systemy reprezentowały skrajnie odmienną filozofię zarówno programowania, jak i samej komunikacji. Wtedy wielkie firmy IT musiały zdecydować, czy rozwijać oprogramowanie na starą, ale sprawdzoną platformę, czy pójść nową ścieżką. Firm, które nie zdecydowały się w tym czasie na innowacyjną drogę, nikt już nie pamięta".

Zobacz również:

Analiza przeszłych wydarzeń skłania do stwierdzenia, że dzisiaj, podobnie jak w 1986 roku, kiedy pojawił się komputer PC, wielu gigantów IT będzie musiało zdecydować, w którą stronę skieruje swoje przyszłe działania, czy pozostanie przy drugiej, czy zacznie rozwijać rozwiązania stosowane w trzeciej platformie. "Mamy do czynienia z początkiem ery końca komputerów PC. W tym roku po raz pierwszy w historii sprzedaż urządzeń mobilnych przekroczy sprzedaż PC, ale powstanie znacznie więcej aplikacji na urządzenia nowej generacji niż na komputery stacjonarne. To rok przełomu, kolejne lata będą ten trend pogłębiać" - mówi Ewa Zborowska, analityk rynku usług IT w polskim oddziale IDC. Z prognoz IDC wynika, że na koniec 2011 r. dostępnych będzie na rynku ok. 1,3 mln aplikacji mobilnych przygotowanych na dostępne na rynku systemy operacyjne. Ostrożnie szacując, ok. 100 tys. z nich będzie biznesowo użytecznych, co i tak prawie dwukrotnie przewyższy liczbę aplikacji komputerowych (50-70 tys.) - podaje IDC.

Sieć, łączność, dostęp

"Fundamentalną rolę w tworzeniu trzeciej platformy ma przede wszystkim rozwój Internetu. Do połączenia niepotrzebny nam jest już kabel - tak więc lokalne sieci komputerowe tracą na znaczeniu, przenosząc się na wyższy poziom, czyli do , do której dostęp mamy z każdego miejsca i za pomocą wielu urządzeń" - mówi Ewa Zborowska. Według danych IDC, 80 proc. stworzonych w 2011 r. aplikacji biznesowych powstanie z myślą o funkcjonowaniu w modelu cloud computing. W ciągu kolejnych 4 lat ilość informacji dostępnych online wzrośnie o ponad 400 proc., z 1,7 do 7 zetabajtów danych. "Jest wielce prawdopodobne, że już niedługo będziemy musieli zwiększyć te prognozy. Dodatkowo trzeba sobie jeszcze uświadomić, że do zarządzania taką masą danych, które nigdy nie będą odpoczywać, cały czas będą w ruchu, będą aktualizowane, uzupełniane, potrzebować będziemy specjalnych narzędzi" - mówi Ewa Zborowska.

Do potęgi chmury

W codziennym życiu przybywa mobilnych gadżetów, które komunikują się ze sobą i z resztą świata. Dla ludzi młodych taka rzeczywistość staje się oczywistością. "Rozdrobnienie urządzeń, które są w stanie wymieniać się informacjami w czasie rzeczywistym daje programistom nowe pole i możliwości do tworzenia aplikacji. Dzięki skali, potencjał nowego rynku trzeciej platformy jest parę razy większy od tego dostępnego w drugiej platformie. W ciągu najbliższych lat powstaną miliony programów, które funkcjonować będą na miliardach przeróżnych urządzeń, gdy dla porównania na rynku PC mieliśmy do czynienia z dziesiątkami tysięcy aplikacji, używanych przez setki milionów ludzi" - twierdzi Ewa Zborowska.

Przyszłość albo muzeum

Taka sytuacja otwiera małym firmom z innowacyjnymi rozwiązaniami drogę do podboju rynku. Popularność zyskują systematycznie aplikacje łączące w sobie mobilność, dostęp do Internetu i specyfikę pewnych branż - oferta grupowych zakupów, geolokalizacja, "internet rzeczy". Jednocześnie jest to wyzwanie dla aktualnych największych graczy. Przykładem wejścia na rynek trzeciej platformy jest np. Google. Wcześniej postrzegana jako niewielki gracz z niewielkim potencjałem swojej wyszukiwarki, bardzo szybko zyskała czołową pozycję w wielu nowoczesnych usługach. "Według badania przeprowadzonego na grupie dyrektorów IT z całego świata, to właśnie Google ma wielką szansę stać się jedną z pięciu firm dominujących na rynku. Uważa tak ponad połowa ankietowanych specjalistów. Jednak to dopiero początek rewolucji i musimy poczekać na rozwój wypadków. W tej chwili trudno określić, które firmy zyskają najwięcej, a kto z obecnych potentatów podzieli losy np. firmy Wang lub Cullinet - które to na rozdrożu w latach 80. ubiegłego wieku wybrały niewłaściwą drogę rozwoju" - podsumowuje Ewa Zborowska.

Kierunek ewolucji

Cloud computing w opinii ponad połowy CIO w Polsce jest naturalnym kierunkiem ewolucji rynku nowoczesnych technologii. Tak wynika z analiz przeprowadzonych przez IDC. Ponad 40% dyrektorów i kierowników IT uważa, że model ten wpłynie na zmianę funkcjonowania całej sfery teleinformatycznej. Co więcej, ponad 75% deklaruje, że albo bacznie przygląda się ofercie tych rozwiązań na rynku, albo już wprowadza zmiany, mające na celu ich łatwiejsze zaadaptowanie na potrzeby organizacji.

Komentarz

Cloud computing określamy jako model dostarczania rozwiązań IT, który powinien spełniać trzy warunki: wykorzystywać sieć Internet, oferować klientom możliwość samodzielnego definiowania zasobów, z których chcą korzystać oraz pozwalać na płatność uwzględniającą zużycie zasobów.

Ewa Zborowska, analityk IDC Poland