Cios za cios

Rozmowa z Charlesem Fitzgeraldem, kierownikiem Microsoft Developers Group, i z Paulem Flessnerem z zespołu zajmującego się opracowywaniem bazy danych SQL Server.

Rozmowa z Charlesem Fitzgeraldem, kierownikiem Microsoft Developers Group, i z Paulem Flessnerem z zespołu zajmującego się opracowywaniem bazy danych SQL Server.

Wydaje się, że walka o to, kto będzie dostarczał infrastrukturę dla firm internetowych, jest już rozstrzyg-nięta...

Ch. Fitzgerald (Ch.F.): Wiele inwestujemy w platformy dla firm internetowych. Mimo że nasi konkurenci twierdzą co innego, jesteśmy zadowoleni z tempa adaptacji naszych technologii. Przyjrzyjmy się danym. Ponad 43% witryn WWW działa na Windows. Większość sklepów, systemów rezerwacji również korzysta z naszej platformy. Każdy, kto dodaje wartość do gotowych produktów, wybiera naszą platformę, gdyż podczas tworzenia kodu zapewnia mu ona największą wydajność.

Co to znaczy "działa na naszej platformie"? Każdy producent mówi, że Amazon.com i Nasdaq to jego klienci.

Ch.F.: Platforma zaczyna się od Windows NT i serwera WWW. W wielu przypadkach jest to również nasza baza danych. Na platformie Microsoft można zrobić wszystko, mamy pełen zakres usług: od integracji dawnych aplikacji, aż po prowadzenie operacji typu business to business. Programista może zajmować się pracą, a nie tworzeniem infrastruktury ani dopasowywaniem produktów różnych dostawców.

Konkurenci podkreślają małą skalowalność SQL Server. Czy nie jest to słaby punkt Microsoftu?

Ch.F.: To ciekawy problem. Skalowalność to miara ilościowa, podczas gdy wiele argumentów ma charakter jakościowy. Trzeba ocenić kombinację sprzętu i oprogramowania. Wyniki opublikowane w lipcu 1999 r. przez firmę DocuLabs pokazują, że duże i drogie komputery unixowe przegrywają z szybkimi komputerami pracującymi pod Windows NT.

Paul Flessner (P.F.): Zadajmy pytanie, skąd nagle pojawił się problem skalowalności? Gdy jeszcze nie było SQL Servera 7.0, mówiono o braku blokowania na poziomie rekordu. To już przeszłość, teraz więc konkurencja mówi o skalowalności. Chodzi tu bardziej o sianie niepokoju niż o fakty. Jeżeli spróbujemy zrozumieć fakty, okaże się, że nie tylko wygrywamy stosunkiem wydajności do ceny, ale również wydajnością.

SQL Server, działający na najszybszym serwerze z 8 procesorami Xeon, może obsłużyć 15 razy więcej transakcji niż odbywa się ich na giełdzie nowojorskiej. Sądzimy, że to wystarczy dla większości klientów. Konkurenci chętnie mówią o rozwiązaniach high-end, ale boją się zmierzyć z nami na najpopularniejszym serwerze świata. Nie znam klienta, któremu nie wystarczałaby wydajność naszej platformy i musiał przejść na Unixa.

Jakich usprawnień należy oczekiwać w SQL Server 2000?

P.F.: Windows 2000 Active Directory pozwala na znalezienie każdego zasobu w sieci. Skorzysta z niego również SQL Ser-ver do zarządzania danymi w całym przedsiębiorstwie. Podczas instalacji SQL Server rejestruje się w Active Directory, zapewniając niezależność dostępu do bazy danych lub hurtowni od ich lokalizacji.

Panuje opinia, że Microsoft zajmuje się XML, gdyż jest to jedyna dziedzina, która nie została zagospodarowana przez Javę...

Ch.F.: Java to język programowania, który zainteresował tylko ok. 5% programistów. My zaś czekamy, aż Java stanie się polem do innowacji, pozwalając na integrację platform Windows i Java. Sun wreszcie przyznał, że Java nie jest otwartym standardem. Mam nadzieję, że firmy nie poczyniły wielkich inwestycji przekonane o otwartości Javy.

Oczywiście, chcemy, by jak najwięcej programistów zajmowało się naszą platformą. Jednym z powodów zaakceptowania XML przez Microsoft było przekonanie, że technologia ta jest doskonale przystosowana do pracy w Internecie, a ponadto jest ustandaryzowana.

Co spowodowało, że Microsoft przeszedł do tak ostrego ataku na konkurencję?

Ch.F.: Irytują nas ostatnie stwierdzenia menedżerów Oracle'a. Zanotowaliśmy ponad 100-proc. wzrost sprzedaży SQL Ser-vera. Przed 2 laty nasze obroty ze sprzedaży baz danych wynosiły ok. 17% obrotów Oracle'a. Dzisiaj to już ok. 40%. SQL Ser-ver 7.0 jest na rynku dopiero od roku, a nasz udział jest już olbrzymi. Na platformie NT wynosi 70%. I jeżeli Oracle w tej dziedzinie osiąga większe obroty, to oznacza, że ma wyższe ceny i marże.

Dajemy Microsoftowi szansę - co jest złe w bazach Oracle'a?

Ch.F.: Ich produkt jest skomplikowany, trudny w konfigurowaniu, użyciu, strojeniu i utrzymaniu w środowisku produkcyjnym. Przeanalizujmy obroty Oracle'a: 41% - sprzedaż licencji, 58% - usługi. Każdy dolar wydany na produkt pociąga za sobą kolejne dwa na jego obsługę. A usługi zapewniają tylko działanie bazy, nie dodając danym wartości.

--------------------------------------------------------------------------------

Na podstawie InfoWorld Electric opracował Marian Łakomy