Chmura receptą na problemy Acera?

Nie jest tajemnicą, że rynek PC zwalnia, zyski producentów dramatycznie maleją. Firmy różnie próbują sobie radzić z kryzysem. Lenovo rozwija kategorię PC+ i wchodzi w rozwiązania serwerowe, Acer natomiast postanowił uciec w chmury. Cloud computing ma uratować firmę przed tragiczną przyszłością.

Nie jest tajemnicą, że rynek PC zwalnia, zyski producentów dramatycznie maleją. Firmy różnie próbują sobie radzić z kryzysem. Lenovo rozwija kategorię PC+ i wchodzi w rozwiązania serwerowe, Acer natomiast postanowił uciec w chmury. Cloud computing i transformacja do modelu "hardware+software+services" ma uratować firmę przed tragiczną przyszłością.

Acer chce możliwie najszybciej wejść do grona operatorów, oferujących chmurowe usługi. Problem polega na tym, że producent nie jako wpadł na ten pomysł, a rynek i tak jest już dość nasycony. Tajwańską firmę czeka więc trudna droga pod górę.

Na początek Acer planuje wejść na rynek z rozwiązaniem "Build your own cloud", umożliwiającym spięcie laptopa, tabletu, telefonu i innych tego typu urządzeń mini-chmurą, tworząc tym samym platformę przeznaczoną do magazynowania i współdzielenia danych. Słysząc rewelacje producenta na myśl przychodzi istniejąca już przecież i funkcjonująca platforma Acer Cloud. Użytkownik może dzięki niej automatycznie przesyłać do komputera zdjęcia wykonywane przy pomocy telefonu, synchronizować multimedia i dokumenty, oraz skorzystać na telefonie z przestrzeni dyskowej laptopa. Czym miała by się różnić od Acer Cloud nowa chmura? Tego akurat nie powiedziano. Kluczowym przekazem miała być bowiem deklaracja skoncentrowania większych starań na oprogramowaniu i usługach chmurowych.

Trzeba przyznać, że w tej kategorii Acer ma sporo do zrobienia nawet nie decydując się na rozwijanie chmury ponad to co już oferuje. Usługa Acer Cloud funkcjonuje już bowiem od około 2 lat. Aby ja stworzyć producent zakupił nawet firmę iGware. Mimo to udział chmurowej usługi jest w obrotach Acera kompletnie niezauważalna. Może więc wystarczy oderwać ją od marki i nieco podpromować? Przynajmniej tak, żeby o jej istnieniu zdawali sobie sprawę chociaż użytkownicy sprzętu wyprodukowanego przez Acer.

Rzeczywiście, w planach na rozwój firmy znajduje się też nacisk na koncepcję Bring your own cloud (BYOC). Ma się ona w końcu stać spoiwem transformacji do hardware+software+services. Czy Acer udowodni,że na rynku istnieje jeszcze miejsce na jego usługi, czy też na ambitnych planach się skończy, dowiemy się najwcześniej za rok. Jedno jest pewne. Firmę czeka skok na głęboką wodę.


TOP 200