Chińska armia rezygnuje na dobre z systemu Windows

Rosnące napięcie między USA a Chinami, co ma oczywiście związek z wojną handlową, jaką te dwa kraje toczą od jakiegoś czasu ze sobą ze zdwojoną energią, spowodowało, że chińskie wojsko podjęło w ostatnich tygodniach decyzję o definitywnym odejściu od systemu operacyjnego Windows.

Jak podają dobrze poinformowane źródła, chińscy dowódcy wojskowi zdecydowali, że armia przejdzie w stu procentach na rodzimy, chiński system operacyjny. Tym samym Chiny dają sygnał iż doniesienia o tym, że amerykańskie firmy IT umieszczają w swoich produktów tzw. tylne furtki (z ang. backdoor), które służą im do szpiegowania, traktują bardzo poważnie.

Furtki takie mają się znajdować również w opracowanym przez Microsoft systemie operacyjnym Windows, chociaż twardych dowodów na to nie ma. Jak widać, chińska armia woli jednak dmuchać na zimne i rezygnuje z tego oprogramowania, co dla korporacji w Redmond może oznaczać jedno: wymierne straty wizerunkowe oraz oczywiście – co może jest dla niej bardziej dotkliwe - finansowe.

Zobacz również: