Certyfikaty według certyfikowanych

Podczas spotkania członków Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, Stowarzyszenia Oficjalnych Importerów Samochodów i Stowarzyszenia Producentów Kosmetyków i Chemii Gopodarczej z ministrem Soroką w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z zagranicą padło szereg propozycji dotyczących modyfikacji aktualnej Ustawy o Certyfikacji.

Podczas spotkania członków Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, Stowarzyszenia Oficjalnych Importerów

Samochodów i Stowarzyszenia Producentów Kosmetyków i Chemii Gopodarczej z ministrem Soroką w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z zagranicą padło szereg propozycji dotyczących modyfikacji aktualnej Ustawy o Certyfikacji.

Według przedstawicieli stowarzyszeń Ustawa okazała się zbyt ogólna i spowodowała powstanie aktów wykonawczych przygotowanych przez Radę ds. Certyfikacji znacznie wykraczających poza intencje ustawodawcy. Polskie Centrum Badań i Certyfikacji (PCBC) rozpoczęło wykonywanie ustawy bez należytego przygotowania prawnego, formalnego i organizacyjnego.

W związku z tym członkowie stowarzyszeń złożyli propozycję zawieszenia na dwa lata obowiązkowego usyskiwania certyfikatów na rzecz promocji dobrowolnego ich posiadania. Okres ten ma pozwolić jednostce certyfikującej oraz przedstawiającej produkt do certyfikacji na dopasowanie procedur postępowania. Jednocześnie przedstawiciele stowarzyszeń zaproponowali ponowne przeanalizowanie treści Ustawy i wniesienie poprawek w zakresie procedury certyfikacyjnej.

Przed przystąpieniem do modyfikacji Ustawy o Certyfikacji konieczne jest przygotowanie analizy określającej skutki gospodarcze, ekonomiczne i społeczne wprowadzenia certyfikatów.

Postulowane jest konsultowanie przepisów i listy produktów podlegających certyfikacji, ustanawianych przez Radę wraz z organizacjami samorządowymi związanymi z określonymi branżami.

Stowarzyszenia postulują także rozszerzenie listy uznawanych badań zagranicznych oraz certyfikatów wydawanych przez znaczące jednostki certyfikacyjne.

Według przedstawicieli stowarzyszeń należy wprowadzić formę certyfikatu tymczasowego udzielanego produktowi zgłoszonemu do badań i certyfikacji. Certyfikat ten powinien być ważny do zakończenia badań oraz udzielenia certyfikatu stałego. Przyznawanie certyfikatu tymczasowego powinno dotyczyć tylko produktów mających już certyfikat Unii Europejskiej, USA lub inny.

Za niezbędne uznano również ustalenie procedury oceny braku certyfikatu przez PIH (brak definicji "wprowadzone do obrotu"), określenia stopnia kary (groźba wymierzenia kary w wysokości 100% wartości towarów) oraz możliwość wyjaśnienia sprawy przez zainteresowanych. Podobnie należy wyjaśnić rolę Głównego Urzędu Celnego w weryfikacji istnienia certyfikatów dla produktów importowanych.

Podmiot starający się o certyfikację na znak "B" powinien otrzymać decyzję administracyjną, która mogłaby być zaskarżalna do NSA, a nie do Komitetu Odwoławczego, który jest częścią PCBC - postulowali przedstawiciele stowarzyszeń.


TOP 200