CeBIT i klimat gospodarczy

Każdego roku, CeBIT i uczestniczące w nim firmy inspirują nas tym, co najlepszego świat może zaoferować w dziedzinie technik informatycznych - te słowa prezydenta Billa Clintona wydrukowano na wstępie zbiorczego katalogu pawilonów USA, które tym razem ulokowane zostały w 6 halach CeBIT-u. Tak Amerykanie oceniają imprezę hanowerską pod względem prezentacji technologicznych. A Kanadyjczycy, którzy w tym roku pełnili honory i obowiązki "oficjalnego partnera CeBIT-u", dali praktyczny pokaz swych możliwości telekomunikacyjnych.

Każdego roku, CeBIT i uczestniczące w nim firmy inspirują nas tym, co najlepszego świat może zaoferować w dziedzinie technik informatycznych - te słowa prezydenta Billa Clintona wydrukowano na wstępie zbiorczego katalogu pawilonów USA, które tym razem ulokowane zostały w 6 halach CeBIT-u. Tak Amerykanie oceniają imprezę hanowerską pod względem prezentacji technologicznych. A Kanadyjczycy, którzy w tym roku pełnili honory i obowiązki "oficjalnego partnera CeBIT-u", dali praktyczny pokaz swych możliwości telekomunikacyjnych.

W czasie otwarcia tegorocznych targów, w zabytkowym gmachu Opery Hanowerskiej przemawiał minister Nauki i Badań Rozwojowych Kanady, Jon Gerard. Po kilku zdaniach oświadczył: Panie i Panowie, a teraz mam zaszczyt oddać głos premierowi naszego kraju w Ottawie. I oto - dzięki najnowszym osiągnięciom telekomunikacji satelitarnej - na scenie historycznej opery do bezpośredniego udziału w ceremonii dołączył Jean Chretien. Wiodącą rolę Kanady (praktyczną i teoretyczną w tej dziedzinie tłumaczył koniecznością zapewnienia komunikacji między ludżmi w tym drugim, największym pod względem terytorium, kraju świata. Konieczność ta sprawiła, że w Kanadzie zaczął funkcjonować pierwszy w świecie telefon, że stamtąd nadano pierwszy transatlantycki sygnał radiowy, że tam ustanowiono pierwszą komercyjną sieć telefoniczną i pierwszą komercyjną łączność satelitarną. Premier Chretien zapewnił też, że inflacja w Kanadzie nie przekracza wskaźnika 1,3% w skali rocznej, a wzrost gospodarczy jest najwyższy ze wszystkich siedmiu najbogatszych krajów świata.

Ale nie wszędzie jednak perspektywy są tak pomyślne. Świadczą o tym wygłoszone również na CeBIT,94 przemówienia polityków i biznesmenów niemieckich. Mimo, że w Kanadzie, USA i W.Brytanii są już oznaki wyraźnego "odbicia się od dna", to w Niemczech bezrobocie, które osiągnęło najwyższy po wojnie poziom (przeszło 4 mln, tj. prawie 9% ogółu zatrudnionych), nadal ma jeszcze tendencję zwyżkową. Burmistrz Hanoweru i prezes Rady Nadzorczej Deutsche Messe AG, Herbert Schmalstieg, mówił otwarcie o kryzysie. Federalny minister Poczty i Telekomunikacji, Wolfgang Boetsch wskazywał na konieczność mobilizacji produkcyjnej Niemców w obliczu konkurencji międzynarodowej.

Wtórował mu w tym prezes Zrzeszenia Pracodawców Niemieckich (BDA), dr Klaus Murmann, który ubolewał nad spadkiem produktywności robotnika i nadmiernymi roszczeniami płacowymi w Europie Zachodniej. Nasze amerykańskie oddziały są bardziej konkurencyjne niż przedsiębiorstwa europejskie. Również nasi licencjobiorcy w Azji mają lepsze wyniki od osiąganych w Europie. Następstwem tego jest migracja zdolności produkcyjnych z Europy do krajów zamorskich.

W ciągu ostatnich 20 lat udział EWG w handlu światowym malał. A tymczasem udział Hongkongu, Korei, Singapuru i Tajwanu w światowym eksporcie podwoił się i wynosi 9%. Europa pozostaje także w tyle pod względem tworzenia nowych miejsc pracy. W ciągu ostatnich 20 lat w EWG przybywało rocznie 0,4% dodatkowych miejsc pracy, podczas gdy w Japonii - 1% a w USA - 1,8%. Również europejskie nakłady na badania naukowe są najniższe. W Niemczech cały budżet Ministerstwa Badań Naukowych jest niższy od kwoty subsydiów płaconych na podtrzymanie krajowego przemysłu węglowego.

Na tym tle, najjaśniejszym punktem na europejskiej mapie prognoz gospodarczych okazał się być tegoroczny CeBIT. Niemal pod każdym względem pobił on własne rekordy, a jest to przecież jedyna naprawdę światowa impreza informatyczna. Inne targi i wystawy międzynarodowe w tej dziedzinie mają najwyżej charakter regionalny.


TOP 200