CBA od piątku sprawdza Centrum Projektów Informatycznych

Od piątku Centralne Biuro Antykorupcyjne sprawdza, na co i jak wydawało pieniądze CPI MSWiA. Kontrola CBA to skutek afery i aresztowania pod zarzutami korupcji i prania brudnych pieniędzy pod koniec października Andrzeja M., byłego dyrektora CPI.

Funkcjonariusze CBA od piątku kontrolują tzw. zamówienia z wolnej ręki, jakie realizowało Centrum Projektów Informatycznych. Kontrola ma potrwać do 2 marca 2012 r. CBA sprawdzi czy były uzasadnione powody do dokonywania zamówień z wolnej ręki, a nie przy zachowaniu pełnej procedury przetargowej.

Kontrola w CPI to skutek afery i aresztowania pod zarzutami korupcji i prania brudnych pieniędzy pod koniec października Andrzeja M., byłego dyrektora CPI. Po aresztowaniu CBA zapowiedziało, że nie wstrzyma prowadzonych przetargów w MSWIA, ale podczas kontroli spróbuje wyjaśnić ewentualne nieprawidłowości.

Zobacz również:

Więcej o aferze w CPI:

CBA zatrzymuje byłych szefów CPI

Rozwojowa sprawa przetargów w CPI

MSWiA może unieważnić przetargi, przy których doszło do korupcji

CBA nie wstrzyma przetargów w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych


TOP 200