Biznesowe myślenie w administracji

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych pracuje nad systemami pl.ID oraz CEPiK 2.0., stosując metodologię SCRUM do zarządzania projektami.

Dyrektor dr Nikodem Bończa-Tomaszewski, kierujący Centralnym Ośrodkiem Informatyki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych powiedział podczas konferencji „Państwo 2.0”, że projekt pl.ID został w grudniu ub. r. przejęty przez Centralny Ośrodek Informatyki MSW i trzeba było zmienić sposób zarządzania nim. COI stanęło przed wyzwaniem, które w skrócie zostało wyrażone hasłem – „gov w domenie, com w działaniu” – połączenie najlepszych praktyk z obu sfer, publicznej i prywatnej.

„Działanie w sferze publicznej może być sprawne i efektywne, można działać szybko, zwłaszcza, że biznes informatyczny jest realizowany bardzo szybko, jak ktoś stoi, to już się cofa” – mówi szef COI.

Zobacz również:

W przypadku projektów realizowanych przez ten ośrodek nastąpiła zmiana metodologii zarządzania projektami (na metodologię SCRUM), dzięki temu udało się poprawić komfort pracy, a klientowi, którym jest MSW, daje większą kontrolę nad projektem. Jest to możliwe dzięki ciągłemu kontaktowi i wspólnej pracy wykonawcy i klienta. System wymusza, że lista funkcjonalności jest przejrzysta i sformułowana w języku efektów.

Zdaniem dyrektora Bończy-Tomaszewskiego bardzo ważne jest, żeby wszyscy biorący udział w projekcie kontaktowali się ze sobą i korzystali z tych samych danych. System SCRUM eliminuje przestoje i pozwala zwiększyć efektywność działania programistów. Dodatkowo pozwala na szybkie wykrywanie błędów i śledzenie efektów pracy.

W sektorze publicznym dokumentacja jest często traktowana jako element zapewnienia sobie bezpieczeństwa, a nie bierze się pod uwagę, że jest koszto- i czaso-chłonna.

Zdaniem dyrektora COI do tworzenia systemu są dwa możliwe podejścia: inżynierskie, czyli zaczynamy od architektury i narzędzi, albo też punktem wyjścia jest pytanie dla kogo system jest budowany. „Budujemy klikalną makietę i testujemy ją u użytkownika, żeby dowiedzieć się, czy powstało to, o co klientowi chodziło” mówi dr Nikodem Bończa-Tomaszewski.


TOP 200