Bing wkroczy do kolejnych przeglądarek

Opracowana przez Microsoft sztuczna inteligencja Bing wkroczy wkrótce do przeglądarek opracowanych przez inne firmy. Tak przynajmniej wynika z informacji, którą w tym tygodniu korporacja z Redmond zamieściła na swojej witrynie.

Grafika: Microsoft

Na razie nie wiadomo, do których konkretnie przeglądarek i aplikacji mobilnych – bo o nich jest również mowa - trafi Bing. Obecnie z usług tego chatbota mogą korzystać tylko niektórzy użytkownicy systemu Windows (chodzi o przeglądarkę Chrome) i MacOS (przeglądarka Safari). Niezależnie od tego ruchu Microsoftowi zależy oczywiście na tym, aby użytkownicy wybierali jego przeglądarkę. Dlatego robi wszystko, aby czatowanie z Bing w przeglądarce Edge było atrakcyjne. Wprowadził więc do tego bota kolejne udogodnienia, takie jak możliwość prowadzenia dłuższych rozmów czy przeglądania historii czatów.

W przypadki przeglądarki Safari, czat może mieć maks. długość 2000 znaków, podczas gdy przeglądarka Edge akceptuje do 4000 znaków. Microsoft zachwala tę ostatnie ulepszenia wprowadzone do Bing. Dzięki obecności funkcji wyszukiwania wizualnego, użytkownik może dodać do wpisu zdjęcie lub inną grafikę i poprosić bota Bing o zinterpretowanie takiego zasobu i udzielenie bardziej wyczerpującej odpowiedzi. Tryb ciemny jest obecnie dostępny zarówno w przeglądarce, jak i w aplikacji mobilnej. Co ciekawe, Microsoft ma w ofercie korporacyjną wersję chatbota Bing, która oferuje dodatkowe funkcje, bardzo przydatne w przypadku prowadzenia biznesu.

Zobacz również:

  • Adobe pokazało firmowego asystenta AI
  • OpenAI do odwołania wyłącza funkcję "Browse with Bing"
  • Tożsamość użytkowników celem ataków w Europie
W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200