Bilety pod młotek

W polskim Internecie odbyła się pierwsza licytacja biletów lotniczych.

W polskim Internecie odbyła się pierwsza licytacja biletów lotniczych.

Aukcję przeprowadzono wspólnie przez linie lotnicze Lufthansa i SAS (na serwerze tej pierwszej firmy pod adresemhttp://www.lufthansa.pl). Była to pierwsza sprzedaż w formie licytacji, która miała miejsce w polskiej odnodze Internetu. Na świecie znana jest ona już od kilku lat. Z powodzeniem działają wyspecjalizowane serwery, które prowadzą sprzedaż wyłącznie w ten sposób - począwszy od sprzętu elektronicznego do rzadkich roczników win, poprzez oczywiście bilety lotnicze.

Lufthansa na macierzystym serwerze zlokalizowanym w Niemczech prowadzi cykliczne licytacje, odbywające się kilka razy w tygodniu. Sprzedawane są nie tylko bilety lotnicze, ale także różne przedmioty, np. wyroby elektroniczne.

Za połowę ceny

Licytację na polskim serwerze Lufthansy przeprowadzono w ciągu dwóch dni w trzeciej dekadzie sierpnia br. Wyjściowa cena oferowanych biletów była bardzo niska - zaczynano bowiem od 5 zł. Kończyło się zazwyczaj na kilkuset czy nawet paru tysiącach złotych (w przypadku połączeń do Atlanty, Meksyku czy Pekinu). W pojedynczej licytacji brało udział od kilkunastu do kilkuset osób. Podwójny bilet na daną trasę sprzedawano w ciągu aukcji trwającej ok. 20 min. W ten sposób w ciągu dwóch dni Lufthansa sprzedała ok. 60 podwójnych biletów. Wszystkie z nich były oferowane na z góry określone daty, na ogół obejmujące okres nie dłuższy niż jeden tydzień - były to więc miejsca, do których biletów nie sprzedano tradycyjną drogą. Aukcję cały czas prowadził pracownik firmy i on decydował o ostatecznej cenie sprzedaży.

Licytacja miała spokojny przebieg i wbrew obawom nie przeszkadzali w niej posiadacze anonimowych kont internetowych, którzy mogliby "dla kawału" licytować bardzo duże stawki, wcale nie mając ochoty na wykup biletu. Tej sytuacji zapewne zapobiegła procedura przystąpienia do licytacji, w której wymagana była uprzednia rejestracja, wiążąca się z podaniem pełnych danych osobowych. Swoją chęć wzięcia udziału w aukcji zgłosiło w ten sposób ponad 5 tys. osób. To znacznie mniej niż w przypadku licytacji odbywających się na macierzystym serwerze Lufthansy, gdzie jednorazowo zgłasza się nawet kilkadziesiąt tysięcy osób.

Mechanizm wykorzystany do prowadzenia licytacji był spolszczoną wersją skryptów używanych na macierzystym serwerze Lufthansy. Dzięki umieszczeniu serwera, na którym prowadzono aukcję, bezpośrednio przy sieci szkieletowej polskiego Internetu, nie było problemów z dostępnością serwisu.

Marketing uber alles

"Celem naszej aukcji nie było zarobienie na sprzedaży biletów. To raczej działanie z dziedziny public relations" - uważa Hans Scheller, dyrektor polskiego przedstawicielstwa Lufthansy. Jednym z zamierzeń organizatorów przedsięwzięcia było zainteresowanie polskich internautów niedawno otwartym internetowym serwisem polskiego oddziału Lufthansy.

Hans Scheller zapowiedział, że podobna aukcja prowadzona za pośrednictwem polskiego serwera odbędzie się najwcześniej wiosną przyszłego roku. Zaś Polskie Linie Lotnicze, które prowadzą sprzedaż biletów lotniczych za pośrednictwem swojego internetowego serwera (http://www.lot.com), nie mają na razie żadnych planów prowadzenia internetowych aukcji.