Bezprzewodowy handel elektroniczny szybko nie przyniesie oczekiwanych zysków

Z raportu amerykańskiej firmy analitycznej wynika, że choć media dały konsumentom nadzieję na szybkie pojawienie się bezprzewodowych serwisów, to faktyczna realizacja takiej wizji w USA może potrwać nawet do kilku lat.

Bezprzewodowy handel elektroniczny nie przyniesie inwestorom szybkich i dużych zysków - twierdzi firma konsultingowa Ovum z Bostonu.

Raport firmy podaje, że zwykli konsumenci nie są zainteresowani nowymi bezprzewodowymi usługami i tego typu serwisy mają szansę powodzenia jedynie na rynku biznesowym i "głęboko specjalizowanych" usług konsumenckich. Przedstawiciele Ovum twierdzą też, że nawet użytkownicy korporacyjni nie będą płacić więcej za serwisy uzyskiwane drogą bezprzewodową, jeśli mogą z nich skorzystać w prostszy i tańszy sposób za pośrednictwem telefonu lub komputera PC. Zatem jeśli dostawcy usług bezprzewodowych zamierzają prosperować w dłuższej perspektywie, muszą opracowywać interesujące i bardzo specjalizowane serwisy.

Analitycy z Ovum twierdzą, że nagłośnienie "przełomowych technologii, takich jak WAP" spowodowało, iż konsumenci spodziewają się pojawienia się jeszcze w tym roku rozwiązań do bezprzewodowego dokonywania zakupów. Dodają też, że "sprawa jest przecież bardziej skomplikowana niż mogłoby się wydawać. Branża jeszcze nawet nie wypracowała jednolitej architektury, która pozwalałaby na dokonywanie bezpiecznych płatności, nie standaryzując swojej technologii".

Obietnica wszechobecnych serwisów bezprzewodowych nie będzie mogła być zrealizowana, dopóki operatorzy telekomunikacyjni nie udostępnią rozległych szerokopasmowych sieci, a to w samych Stanach Zjednoczonych może zająć lata - wynika z raportu.

Firma analityczna radzi firmom, które zamierzają szybko wejść na rynek bezprzewodowych serwisów, skupienie się na rozwiązaniach rozszerzających możliwości dzisiejszych telefonów komórkowych, takich jak dostęp do bezprzewodowego systemu informacji i rezerwacji hotelowej.

Ovum dodaje jednak, że rynek bezprzewodowy ma "olbrzymi potencjał", który spowoduje, że użytkownicy już w 2005 r. wydadzą na serwisy bezprzewodowe ok. 200 mld USD.