Bezpieczne centrum danych

Zwykle poświęcamy wiele uwagi ochronie serwerów od strony logicznej, warto jednak pamiętać, że nie mniej ważne jest ich fizyczne bezpieczeństwo. Bezpieczne centrum danych nie może stanąć w przypadkowej lokalizacji, niezbędna jest też kontrola dostępu ludzi do pomieszczeń.

Przy planowaniu centrum danych warto unikać bezpośredniego sąsiedztwa dużych dróg, lotnisk czy zakładów chemicznych. Co prawda ryzyko trzęsień ziemi czy tornad na terenie Polski nie jest duże, niemniej jednak dobrze jest przechowywać nasze dane z dala od terenów górniczych oraz zagrożonych powodzią.

Oprócz wolnej od zagrożeń lokalizacji, istotny będzie niezawodny system kontroli dostępu. Należy jednak pamiętać, że system ten będzie tylko narzędziem - ważne będzie wdrożenie i przestrzeganie polityki dostępu.

Pewne jest, że nie wyeliminujemy dostępu ludzi do strzeżonych pomieszczeń, ale możemy zadbać o to, by miały go osoby do tego uprawnione.

Trudno wyobrazić sobie współczesne centrum danych bez elektronicznego systemu kontroli dostępu. Gromadzone przezeń dane pozwolą na łatwą kontrolę czasu pracy pracowników, a także okażą się przydatne przy ewentualnych audytach. Najtańszym tego typu rozwiązaniem są systemy oparte na kartach (magnetycznych bądź chipowych). Ich słabą stroną jest brak gwarancji, że kartą posługuje się rzeczywiście osoba uprawniona-. Z doświadczeń specjalistów ds. bezpieczeństwa wynika, że takie karty można np. znaleźć w niezamkniętym samochodzie znajdującym się na parkingu pod firmą.

Dla wielu interesujące wydadzą się systemy biometryczne. Rzeczywiście są dość wygodne - klucz w postaci odcisku własnego palca, wizerunku twarzy itp. każdy ma zawsze przy sobie i nie da się ich skraść, tak jak kart dostępu czy tradycyjnych kluczy. Warto jednak pamiętać - niektóre z nich bywają dziurawe i dają się oszukać np. zdjęciem zamiast oryginału twarzy, czy silikonową nakładką zawierającą czyjeś odciski palców (zostawiamy je wszak wszędzie) zamiast oryginalnego odcisku.

Dobry system kontroli dostępu powinien być odporny także na działania użytkowników.

Zdarza się, że z tyłu budynku gromadzą się palący pracownicy, zaś drzwi wejściowe są dla ich wygody zablokowane np. koszem na śmieci. Oczywiście nie tylko oni mogą skorzystać z tej drogi, ale również nieproszeni goście. Może w niektórych miejscach, zamiast blokowanych drzwi, warto zastosować obrotowe bramki uniemożliwiające przejście za osobą, której dostęp został autoryzowany?