Bez monitora, myszy i klawiatury

Dwadzieścia lat temu nie było serwerowni. Gdy serwer nie mógł sprostać zadaniom, obok niego stawiało się drugi z kolejnym kompletem urządzeń I/O, a blat biurka zamieniał się w plątaninę kabli. Potem powstały pierwsze klimatyzowane serwerownie, najpierw z półkami, a następnie z szafami na serwery. Jednak każdy serwer w dalszym ciągu miał oddzielne: monitor, klawiaturę i mysz.

Dwadzieścia lat temu nie było serwerowni. Gdy serwer nie mógł sprostać zadaniom, obok niego stawiało się drugi z kolejnym kompletem urządzeń I/O, a blat biurka zamieniał się w plątaninę kabli. Potem powstały pierwsze klimatyzowane serwerownie, najpierw z półkami, a następnie z szafami na serwery. Jednak każdy serwer w dalszym ciągu miał oddzielne: monitor, klawiaturę i mysz.

Wraz z postępem technologicznym stawały się coraz mniejsze, towarzyszące im urządzenia I/O zajmowały więc więcej miejsca niż same serwery. I wtedy pojawiły się przełączniki KVM (keyboard, video, mouse). W serwerowni działało np. dziesięć serwerów podłączonych do przełącznika KVM, dysponującego jednym zestawem urządzeń I/O.

W pierwszych urządzeniach KVM wyboru serwera dokonywano mechanicznie przez naciśnięcie odpowiedniego przycisku lub klawisza, co niejednokrotnie kończyło się restartowaniem niewłaściwego serwera. Potem nastała era zdalnego zarządzania za pomocą przełączników KVM.

Nowe systemy operacyjne mają dopracowane zestawy narzędzi do zdalnego administrowania systemem (np. w systemie Windows 2000 jest to pakiet Remote Installation). Oczywiście, nieraz zdarzają się sytuacje, że zdalne administrowanie nic nam nie pomoże. Dlatego Microsoft opracował rozwiązanie Emergency Management Services (EMS). Konsola zarządzania komunikuje się wtedy z serwerem przez jego port szeregowy. Jest to zarządzanie w trybie "poza pasmem". Microsoft opracował też zestaw narzędzi Windows Server Appliance Kit (SAK) do budowania aplikacji opartych na technologii Windows Server, które zarządzają urządzeniami serwerowymi (server appliances,http://www.microsoft.com/windows/powered/serverappliances/ ).

Największymi producentami przełączników KVM są firmy: Avocent, Cyclades, Lantronix i Raritan. Za ośmioportowy przełącznik KVM średniej klasy trzeba zapłacić 800-1200 zł. Są też dostępne tańsze przełączniki, wyposażone np. w cztery lub dwa porty.

Wybrane przełączniki KVM dostępne na rynku polskim:

  • Avocent i Lantronix; dystrybucja: Tradex Software

  • Cyclades linii AlterPath; dystrybucja: Neton

  • Raritan; dystrybucja: Comp

  • KNV; dystrybucja: Quantum Technology Transfer

  • KVM-10 firmy Schroff; dystrybucja: CSI

  • EPA (KV-02 do KV-08)

  • Avocent linia SwitchView; dystrybucja: Alstor

  • Aten KVM; dystrybucja: Abitech


TOP 200