BRE Bank zakończył przystosowywanie systemów do nadejścia roku 2000

BRE Bank jako jeden z pierwszych banków w Polsce zakończył prace nad przystosowaniem systemów informatycznych do nadejścia roku 2000.

BRE Bank jako jeden z pierwszych banków w Polsce zakończył prace nad przystosowaniem systemów informatycznych do nadejścia roku 2000.

"Prace dotyczące problemu roku 2000 zakończyliśmy w kwietniu br., a więc na dwa miesiące przed terminem ustalonym przez Narodowy Bank Polski i Generalny Inspektorat Nadzoru Bankowego" - mówi Wojciech Kostrzewa, prezes BRE Bank SA. Kierownictwo BRE Banku w kwietniu 1998 roku powołało 70 osobowy zespół koordynacyjny i pełnomocnika zarządu ds. problemu roku 2000. W skład zespołu weszło 50 informatyków (w tym także z oddziałów banku) i 20 osób z departamentów operacyjnych. Koszt przystosowania systemów informatycznych i telekomunikacyjnych, ale także rozwiązań nie informatycznych (systemów kontroli dostępu, faksów, wind itp.), szacowany jest przez bank na 30 mln zł.

Przy pracach przygotowawczych jako definicję "zgodności z rokiem 2000" przyjęto standard opracowany przez British Standards Institute (DISC PD2000-1). Zdaniem przedstawicieli BRE Banku jest on najpowszechniej stosowany wśród światowych instytucji finansowych, zawiera także najpełniejszą definicję problemu, obejmującą wszystkie stosowane przez bank systemy informatyczne. Na podstawie standardu DISC PD2000-1 opracowano także klauzulę zgodności z rokiem 2000 zawartą w każdej nowo zawieranej umowie na zakup sprzętu czy oprogramowania.

Wspomóc klienta

Równolegle z działaniami w samym banku prace nad przystosowaniem systemów informatycznych do prawidłowego, czterocyfrowego zapisu daty prowadzone były wspólnie z partnerami i klientami banku. "Projekt roku 2000 objął dwa obszary działania banku - informatyczny i biznesowy. Drugi z nich związany był m.in. z przystosowaniem do prawidłowego zapisu daty naszego systemu home banking - BRESOK" - mówi Grażyna Drozdowicz, pełnomocnik zarządu ds. problemu roku 2000 w BRE Bank.

Bank na własny koszt dokonał instalacji nowej wersji systemu u ponad 4 tys. klientów. Przedstawiciele banku szacują, że - wraz z dokonaniem zmian w kilkudziesięciu instalacjach poza granicami Polski - projekt przystosowania systemu home banking kosztował BRE Bank ok. 300 tys. zł.

"Już w 1998 roku spotkaliśmy się z pytaniami klientów o stan naszych przygotowań do rozwiązania problemu roku 2000. Prośby niektórych z nich dotyczyły także porad dotyczących rozwiązania tego problemu, w tym sposobu podejścia do problemu, związanych z nim zagadnień prawnych czy programów testujących" - mówi Małgorzata Kwiecień, naczelnik wydziału elektronicznych kanałów dystrybucji w BRE Bank. "Do naszych klientów wysłaliśmy ankietę dotyczącą przystosowania ich systemów do roku 2000. Do większości z nich pojechał także opiekujący się klientem pracownik banku, który ewentualnie doradzał w sprawie sposobów przystosowania systemów informatycznych do nadejścia roku 2000" - dodaje.

Świadomi problemu

W BRE Banku zakończono już inwentaryzację sprzętu komputerowego, dokonano modyfikacji lub wymieniono stosowany sprzęt i oprogramowanie. Przeprowadzono także testy aplikacji, w tym te organizowane przez Krajową Izbę Rozliczeniową, organizację S.W.I.F.T. czy Komisję Papierów Wartościowych i Giełd. "W jednym z wewnętrznych testów, na własną prośbę wzięło udział trzech naszych klientów, którzy sprawdzili działanie systemu BRESOK" - opowiada Małgorzata Kwiecień.

Do końca roku BRE Bank zamierza prowadzić akcję uświadamiania pracowników banków co do zagrożeń związanych z problemem roku 2000. Trwają prace nad stworzeniem planów awaryjnych określających ryzyko działalności banku na przełomie tego i przyszłego roku. "Największe obawy wiążemy z ciągłością pracy firm państwowych, w tym zakładów energetycznych i elektrociepłowni. W pierwszych przypadku przed przerwami w dostawach prądu uchronią nas generatory, które znajdą się w każdym z naszych oddziałów. W drugim praktycznie nie ma sposobu aby się zabezpieczyć, być może czeka nas więc bardziej mroźna zima niż dotychczasowe" - mówi prezes BRE Banku.

Problem biznesowy

"Od dawna istnieje w banku tzw. Business Continuity Plan, który uwzględnia sposób działania w przypadku wystąpienia przerw w dostawach prądu czy różnego typu katastrof przyrodniczych. W przypadku problemu roku 2000 mogą jednak wystąpić one jednocześnie i dotknąć wszystkie oddziały banku. Nasze prace koncentrują się więc na rozwiązaniu problemów biznesowych, a także uzyskaniu odpowiedzi na pytanie w jaki sposób w takich warunkach zapewnić ciągłość obsługi klientów" - mówią przedstawiciele BRE Banku.