Autor wirusa Anna Kurnikowa oddał się w ręce holenderskiej policji

20-latek najpierw został zatrzymany, a po złożeniu wyjaśnień, zwolniony do domu. Zabezpieczono jednak jego sprzęt komputerowy, który prawdopodobnie posłużył mu do rozpowszechniania wirusa.

20-letni Holender, który twierdzi, że jest autorem wirusa Anna Kurnikowa, oddał się w ręce lokalnej policji. Został aresztowany, jednak po złożeniu wyjaśnień zwolniono go z braku podstaw do zatrzymania.

Rzecznik policji holenderskiej powiedział, że mężczyzna, którego tożsamości nie może ujawnić, "złożył oświadczenie dotyczące tego, co zrobił, opisał, jak stworzył i opublikował wirusa w Internecie". Policjant dodał, że sprzęt komputerowy podejrzanego został już skonfiskowany.

Jak twierdzi policja, z wyjaśnień podejrzanego wynika, iż przygotował on wirusa Anna Kurnikowa, aby dowieść jak łatwo można taki program stworzyć i jak bardzo komputery są podatne na tego typu ataki.

Zdaniem holenderskich organów ścigania przesłuchany jest najprawdopodobniej tą samą osobą, która, podpisując się jako OnTheFly, wcześniej przyznała się do tego czynu w Internecie.

Tymczasem rzeczniczka amerykańskiego Federalnego Biura Śledczego (FBI) potwierdziła, że wszczęło ono oficjalne śledztwo dotyczące ataku. Na razie zbierane są dowody i zeznania osób poszkodowanych w wyniku ataku wirusa. Przedstawicielka FBI nie chciała jednak ujawnić, jaki charakter ma śledztwo i czy Amerykanie w tej kwestii współpracują z organami holenderskimi.

***

Autor wirusa Anna Kurnikowa nie chciał nikogo skrzywdzić