Alphabet rezygnuje z internetowych dronów i stawia na balony

Holding (w skład którego wchodzi Google) zdecydował się zakończyć projekt Titan, w ramach którego miała powstać sieć bezzałogowych pojazdów powietrznych typu dron, które zapewniają użytkownikom bezprzewodowy dostęp do internetu. Korporacja uznała bowiem, że do świadczenia podobnych usług lepiej nadają się balony.

Projekt Titan zakładał, że internetowe drony będą zasilane z baterii słonecznych, a jeden taki dron mógłby obsługiwać użytkowników oddalonych od niego o maks. ok. 12 kilometrów.

Tym samym Alphabet – a właściwie Google - będzie teraz pracować w ramach programu Project Loon nad balonami, które będą dostarczać internet użytkownikom zamieszkującym odległe i słabo zaludnione obszary, w których nie ma infrastruktury umożliwiającej podłączenie się do internetu za pośrednictwem połączenia kablowego.

Zobacz również:

Balony internetowe, nad którymi pracuje Google, zawierają mechanizm, który analizuje warunki atmosferyczne i ruchy powietrza i steruje nimi w taki sposób, aby znajdowały się zawsze na tej samej wysokości i obejmowały swym zasięgiem ten sam obszar. Google prowadzi testy takich balonów w Nowej Zelandii, Australii i Ameryce Łacińskiej, gdzie świadczą one eksperymentalne usługi dostępu do Internetu oparte na technologii LTE.

Warto przypomnieć, że Google zaczął pracować nad internetowymi dronami w 2014 roku. Stało się to w momencie, gdy Google przejął firmę Titan Aerospace, która specjalizuje się w projektowaniu i produkcji dronów. Prace nad internetowymi dronami były od tego momentu prowadzone przez firmowe laboratorium X. To samo, które pracuje nad dronami dostarczającymi użytkownikom pod dom towary zamówione przez nich w internecie. Chodzi o Project Wing.


TOP 200