7-dniowy lockdown w Chinach - dla Apple to nie najlepszy termin

W Chinach trwa kolejny lockdown, a to wszystko przed uruchomieniem produkcji iPhone'a 14.

Jeden z zakładów produkcyjnych firmy Foxconn zlokalizowany w Shenzen został zmuszony do siedmiodniowego lockdownu. Chińskie władze wprowadziło go dla ponad 100 zakładów produkcyjnych w ramach walki z ilością infekcji COVID-19.

Jedna z fabryk produkujących sprzęt dla Apple
Źródło: apple.com

Jedna z fabryk produkujących sprzęt dla Apple

Źródło: apple.com

Chiny wprowadzają system zamkniętej pętli. Oznacza to, że pracownicy mieszkający na miejscu mogą dalej wykonywać swoje obowiązki zawodowe. Nie mogą jednak opuszczać terytorium fabryki oraz jego najbliższego otoczenia.

Zobacz również:

  • Chiński start-up YMTC pokazał 232-warstwowy chip
  • Apple świętuje w Chinach - iPhone 13 sukcesem rok po premierze
  • Sytuacja makroekonomiczna nie wpływa na Apple

Rzecznik prasowy firmy Foxconn w odpowiedzi na liczne zapytania przekazał, że pomimo lockdownu, fabryka funkcjonuje bez większych zastrzeżeń.

Zakład w Shenzen to jedna z największych fabryk produkujących flagowe smartfony Apple iPhone. Nowa blokada została wprowadzona w momencie startu masowej produkcji iPhone'a 14, który trafi do sprzedaży wczesną jesienią 2022 roku.

Nowa blokada dodaje napięcia całej sytuacji. Apple oraz poddostawcy robią co mogą, aby nie odczuwać problemów z zerwanymi łańcuchami dostaw.

Foxconn powinien rozpocząć produkcję smartfonów z rodziny iPhone 14 w ciągu najbliższych dni, aby wyprodukować wystarczającą ilość egzemplarzy do startu przedsprzedaży, który planowany jest na druga połowę września 2022 roku.

Według informacji przekazanych przez Foxconn 7-dniowy lockdown nie spowoduje ograniczenia produkcji w fabrykach. Potencjalnie kolejne lockdowny mogą spowodować mniejszą dostępność smartfonów na chwilę po premierze.

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200