6 najbardziej przereklamowanych technologii w IT

Wielu współczesnych CIO powtarza jak mantrę: żadnej technologii dla samej technologii. Jednak w rzeczywistości ulegają urokowi modnych innowacji.

6 najbardziej przereklamowanych technologii w IT

Fot. Pineapple Supply Co/Pexels

Zarówno sceptyczni CIO, jak i inni entuzjaści technologii wciąż są zauroczeni najnowszym narzędziem lub podekscytowani ostatnim skokowym postępem w cyfrowej innowacji. Dzięki temu mogą przekonać samych siebie, że wartość szumnie zapowiadanej technologii będzie pasować do ich firmy.

„Świat technologii jest pełen nowych technologii, które mają potencjał, by zmienić sposób, w jaki żyjemy, pracujemy i uczymy się" - mówi Jeff Wong, globalny dyrektor ds. innowacji w firmie EY. „Już wcześniej widzieliśmy, jak podobne środowiska hype-cycle pojawiają się i znikają. Nowe technologie obiecują niesamowitą transformację, a szum wokół nich może sprawić, że ludzie uwierzą w możliwość natychmiastowego wdrożenia innowacji, jednak w rzeczywistości jest inaczej".

Zobacz również:

  • 9 sposobów, w jaki hakerzy wykorzystają uczenie maszynowe do przeprowadzania ataków
  • Infoshare 2022 już 6-7 października
  • Platforma LG pozwala użytkownikom jej telewizorów handlować tokenami NFT

Sztuka polega na tym, aby zobaczyć każdą technologię taką, jaka jest naprawdę - w tym jej potencjalne pułapki i wady wraz z obiecanym potencjałem. Innymi słowy, strategiczni i transformacyjni liderzy IT wiedzą, jak oddzielić marzenia od rzeczywistości.

Mając to na uwadze, poprosiliśmy dyrektorów ds. informatyki, aby podzielili się ze swoimi kolegami technologiami, które ich zdaniem są przereklamowane, a także swoimi przemyśleniami na temat tego, jak odpowiednio dostosować oczekiwania wobec każdej z nich. Oto co mają do powiedzenia na temat najbardziej przereklamowanych technologii w dzisiejszym IT.

1. Metaverse

Pomimo ekscytacji - a może właśnie z jej powodu - wielu CIO wymienia metaverse jako najbardziej przereklamowaną technologię. Mówią, że entuzjaści metaverse, w tym dostawcy, którzy mają udział w promocji, stworzyli poczucie, że dzięki tej technologii wszyscy będziemy żyć w nowym cyfrowym królestwie. Większość z nich tego nie kupuje.

„Czy to może okazać się wspaniałe? Cóż, możliwe. Ale wiele innych rzeczy musi się zmienić, aby to zadziałało" - mówi Bob Johnson, CIO The American University of Paris, który rozbudował swój komentarz o powiązane technologie rozszerzonej rzeczywistości (XR), wirtualnej rzeczywistości (VR) i rozszerzonej rzeczywistości (AR). „Mają one kilka wspaniałych zastosowań, ale nie zmieniają sposobu, w jaki żyjemy. Jeśli wierzyć hollywoodzkiej perspektywie, metaverse zmieniłoby wszystko, ale rzeczy, które są niewidoczne, cała infrastruktura technologiczna, nie może nadążyć. Nie widzę więc, aby metaverse w najbliższym czasie zmienił nasze życie".

Nie tylko CIO są sceptycznie nastawieni do metaverse – ostatnie badanie przeprowadzone przez firmę Momentive, we współpracy z Axios, wykazało, że większość Amerykanów nie zastanawia się nad tą technologią. Około 60% twierdzi, że nie zna całej koncepcji metaverse, a wśród tych, którzy znają, 35% jest bardziej przestraszonych niż zainteresowanych, 14% jest bardziej podekscytowanych, a 50% nie jest ani jednym, ani drugim biegunie.

Inni jednak wykazują nieco większy entuzjazm dla metaverse. Firma PwC przeprowadziła ankietę wśród ponad 5 000 amerykańskich konsumentów i 1 000 amerykańskich liderów biznesowych i stwierdziła, że 50% konsumentów nazywa mataverse "ekscytującym", podczas gdy 66% kadry kierowniczej twierdzi, że buduje proof of concept lub wdraża use cases - a w niektórych przypadkach już generuje przychody z transakcji.

Jednak nawet PwC łagodzi te dane, zauważając, że "należy pamiętać, że 'ostateczna' wersja metaverse (w pełni wciągająca, z płynnymi i bezpiecznymi przejściami pomiędzy wieloma środowiskami) jeszcze nie istnieje".

Marcelo De Santis, Chief Digital Officer w firmie konsultingowej Thoughtworks North America, obwinia hype o "połączenie reklam gigantów mediów społecznościowych i tym podobnych ze wzrostem NFT [non-fungible tokens] oraz dyskusyjne zastosowanie technologii blockchain". Mówi, że kadra kierownicza musi lepiej opanować samą technologię, jak i jej potencjał.

„Uważam, że potrzebujemy jasności nie tylko w kwestii tego, czym jest metaverse, ale także tego, jak widzimy jego ewolucję; innymi słowy, co jest możliwe dziś, jutro i pojutrze? Ta jasność pomoże wyznaczyć strategiczne ramy, w jaki sposób rozwijać technologię, talenty i możliwości biznesowe, aby przekształcić metaverse w znaczący motor transformacji, który jest dobry dla biznesu, sektora publicznego i społeczeństwa" - dodaje.

2. Blockchain

CIO również określili blockchain jako przereklamowany, zauważając, że technologia ta nie okazała się tak transformacyjna lub nawet tak użyteczna, jak oczekiwano po prawie dekadzie jej stosowania.

„Początkowo nazwa 'blockchain' brzmiała całkiem fajnie i szybko stała się buzzwordem, który przyciągał zainteresowanie i ciekawość" - mówi Josh Hamit, Senior Vicepresident i CIO w Altra Federal Credit Union i członek ISACA Emerging Trends Working Group. „Jednak w praktyce okazało się, że dla wielu organizacji trudniejsze jest zidentyfikowanie przypadków użycia blockchainu".

Hamit wskazuje na badania Gartnera, które pokazały mniej niż entuzjastyczne podejście do blockchain, przy czym firma twierdzi, że "blockchain już zaczął rewolucjonizować sposoby prowadzenia działalności, ale nawet CIO nie są całkowicie przekonani, nie mówiąc już o reszcie zespołu kierowniczego". Badania firmy od 2016 do 2021 roku pokazują, że średnio 45% CIO powiedziało, że ich organizacja nie jest zainteresowana blockchainem.

„Pomimo obietnicy i szumu związanego z blockchainem, wielu CIO najwyraźniej nie kupuje tego" - mówi Hamit. Jednak Hamit i inni nie spisują technologii na straty i przewidują, że blockchain - w końcu - wykorzysta swój potencjał.

3. Technologie Web3 ogólnie

Greg Taffet, partner zarządzający i CIO w Taffet Associates, rozpoczął swoją listę od blockchain, ale szybko rozszerzył ją o kryptowalutę i NFT - obie umożliwione przez blockchain - a także zdecentralizowane organizacje autonomiczne (DAO). "Wszystkie przereklamowane" - mówi Taffet.

Dowód jego zdaniem stanowi pośpiech niektórych kierowników, próbujących wdrożyć technologie bez dobrych use cases.

„Firmy nie chcą pozostać w tyle, gdy zastanawiają się, jak właściwie wykorzystać technologię dla swojej organizacji. Dlatego też realizują projekty, zanim ustalą, czy istnieją lepsze lub alternatywne technologie, których powinni użyć" - mówi, choć przyznaje, że "potencjał technologii Web3 jest ogromny". W rzeczywistości, pracuje on nad kilkoma projektami inteligentnych miast, które wykorzystują niektóre technologie Web3.

„Wykonaliśmy projekt i analizę konkretnych technologii. Wybraliśmy technologie dla różnych części projektu, upewniając się, że jest to odpowiednie zastosowanie" - mówi. Miał jednak problemy ze znalezieniem ludzi, którzy mają zarówno wiedzę techniczną do wdrożenia tych technologii, jak i doświadczenie biznesowe do ich dobrego wykorzystania - co według niego "przyczynia się do niewłaściwego wykorzystania i szumu medialnego", który obecnie panuje wokół technologii Web3.

Lawrence Anderson, CIO w Office of the Secretary, US Department of Commerce, poczynił podobne spostrzeżenia, mówiąc, że wszelkie technologie zależne od dużej infrastruktury lub wielu stron są jak dotąd bardziej obiecujące niż wartościowe.

„Wierzę, że jest to bardzo potężna technologia. Myślę, że jej potencjał jest wielki. Ale nie jesteśmy na nią gotowi, jeśli chodzi o ilość ludzi i infrastrukturę potrzebną do obsługi tej technologii" - mówi Anderson, wyjaśniając, że przepustowość, umiejętności pracowników i umowy wielostronne wymagane do tego, by taka technologia działała, nie są jeszcze dostępne.

4. Chmura i rozwiązania oparte na chmurze

Przedsiębiorstwa przyspieszyły ostatnio adopcję chmury, w szczególności od czasu wybuchu pandemii, a strategia i jej rozwiązania często udowadniają swoją wartość, ale niektórzy CIO uważają chmurę za przereklamowaną technologię. Powód? Widzą, że zarówno działy IT przedsiębiorstw, jak i producenci oprogramowania robią po prostu lift-and-shift, przenosząc swój kod do chmury, ale nie modernizując go w żaden znaczący sposób. W rezultacie działy IT nie widzą żadnych korzyści, podczas gdy partnerzy i dostawcy wykonujący te działania i zmiany nie dostarczają klientom obiecanej lepszej wydajności.

„Widzimy, jak rozwiązania są przenoszone z centrum danych do chmury, ale bez wykorzystania prawdziwych korzyści, jakie przynosi podejście cloud-native. Organizacje są zaskoczone, kiedy przechodzą do rozwiązania w chmurze i napotykają na te same toporne, nieskalowalne problemy, które pojawiały się w centrum danych" - mówi Monique Dumais-Chrisope, VP i CIO w Encore Capital Group. „To zachęca do złych działań organizacje, które chcą zadeklarować, że są 'w chmurze', podczas gdy tak naprawdę właśnie umieściły w chmurze swój gotowy kod. Istnieje wiele solidnych rozwiązań w centrach danych, które dobrze się tam sprawdzają, a my musimy dać im możliwość ponownego wymyślenia siebie w chmurze. Niektóre z ich wczesnych ofert wyraźnie nie są cloud native, a my musimy zadawać właściwe pytania, aby naprawdę zrozumieć, co mają na myśli, oferując rozwiązania w chmurze".

5. Sztuczna inteligencja

W swoim raporcie "Thriving in an AI World" z 2021 r. firma KPMG przeprowadziła ankietę wśród prawie 1000 menedżerów na temat ich poglądów na temat AI i stwierdziła, że 74% z nich uważa, że "wykorzystanie AI do wspomagania biznesu to obecnie bardziej hype niż rzeczywistość". Niektórzy CIO podzielają ten pogląd.

"Ludzie przedstawiają ją jako magiczną czarną skrzynkę, która po prostu robi wszystko dobrze, ale ja jestem sceptyczny, ponieważ znam ograniczenia tej technologii" - mówi Matt Nerney, CIO w TPP Global Services.

Nerney, podobnie jak inni liderzy technologiczni, nie kwestionuje, że AI to potężna technologia. Ale, jak mówi, AI wymaga wielu zasobów, w tym dużych zbiorów danych do trenowania oraz naukowców zajmujących się danymi do zarządzania nią. Wdrażanie AI jest czasochłonne i stanowi złożone przedsięwzięcie, a w ostatecznym rozrachunku nadal opiera się na dopasowywaniu wzorców.

Jednak dyrektorzy ds. informatyki nie tylko muszą dostosować oczekiwania dotyczące prawdziwej AI, ale walczą też z przekazami marketingowymi producentów oprogramowania, którzy stosują termin AI, aby opisać algorytmy lub uczenie maszynowe napędzające technologię.

„Istnieje presja spoza IT, [ze strony kolegów z jednostek biznesowych] mówiąca: 'powinniśmy po prostu zastosować to rozwiązanie. Ma ono AI, więc musi być naprawdę dobre". A ty musisz im powiedzieć, że to prawdopodobnie nie jest [faktycznie AI]" - mówi Nerney, dodając, że termin "AI" wydaje się obecnie bardziej reklamą.

Hamit zgadza się z tym: "AI jest często poważnie nadużywane jako sposób wprowadzania na rynek aplikacji i technologii w celu wyolbrzymienia ich możliwości".

6. Platformy współpracy

Gdy organizacje przestawiły się na pracę zdalną ze względu na spowodowane pandemią ograniczenia dotyczące spotkań, i gdy dziś nadal umożliwiają politykę "work-from-anywhere", wdrożyły mnóstwo narzędzi współpracy, aby pomóc pracownikom.

Jednak Eric Johnson, wiceprezes i dyrektor ds. informatyki w firmie Momentive, nie dostrzega, aby te technologie przynosiły wszystkie oczekiwane korzyści.

„Zostaliśmy zalani wszelkimi narzędziami do współpracy, jakie można sobie wyobrazić", mówi, zauważając, że choć niektóre z nich zostały wprowadzone przed pandemią COVID, wiele innych zostało wdrożonych w ciągu ostatnich kilku lat, aby wspierać zdalne i hybrydowe modele pracy. "Narzędzia te są bardzo obiecujące, ale myślę, że wraz z rozwojem pracy zdalnej i hybrydowej zaczęto je przeceniać. Cała intencja narzędzi do współpracy polega na tym, aby pomóc pracownikom osiągnąć większą wydajność, zaangażowanie, aby lepiej wykonywali pracę. Jednak jeśli wprowadza się use case, jaki można sobie wyobrazić, zaczyna to działać przeciwko wydajności, ponieważ trzeba zacząć skakać między 12 różnymi narzędziami, aby wykonać pracę. Nie wiem, czy jest to przereklamowane, ale jest to hype”.

To może nie być zaskakujące, biorąc pod uwagę szybkość adopcji, która miała miejsce w ciągu ostatnich kilku lat. Według Gartner's Digital Worker Experience Survey, prawie 80% pracowników korzystało z narzędzi współpracy w 2021 roku, w porównaniu z około 50% w 2019 roku - to wzrost o 44%. Wzrosło również wykorzystanie narzędzi do przechowywania/współdzielenia oraz mobilnych wiadomości w czasie rzeczywistym, odpowiednio o 74% i 80%.

Podobnie jak oczekiwania wokół innych hyped-up tech, Johnson oczekuje, że rynek narzędzi do współpracy dojrzeje, a wraz z tym zapewni lepsze doświadczenia i ogólne wyniki.

„Mamy wiele różnych rozwiązań punktowych, z których wiele było łatwych do zaadoptowania [przez pracowników jednostek biznesowych] za pomocą karty kredytowej, a czasami ta technologia nie współdziałała z innymi, niektóre narzędzia były trudne do zintegrowania, więc stworzyły złożony zestaw, w którym pracownikom było trudno się poruszać" - mówi.

Johnson spodziewa się, że rynek będzie się konsolidował, większe platformy dla przedsiębiorstw będą przejmować niektóre z najlepszych rozwiązań, a niektóre najlepsze rozwiązania będą rozbudowywać swoje możliwości, aby oferować jedno oprogramowanie, które tworzy bardziej kompletne, płynne doświadczenie współpracy. Wtedy, jak twierdzi, technologia zacznie spełniać wszystkie oczekiwania.

Artykuł pochodzi z CIO.com

W celu komercyjnej reprodukcji treści Computerworld należy zakupić licencję. Skontaktuj się z naszym partnerem, YGS Group, pod adresem [email protected]

TOP 200