6 mitów o aplikacjach w chmurze

W ostatnim czasie szybko rośnie popularność aplikacji chmurowych - temu trendowi towarzyszy pojawianie się wielu mitów na temat cloud computing. W poniższym tekście rozprawiamy się z najpopularniejszymi z nich...

1. Cloud computing sprawi, że specjaliści IT staną się zbędni

Prawdą jest, że w firmach, które masowo migrują do rozwiązań chmurowych, nieco spada zapotrzebowanie na pracowników działu informatycznego, zaś decyzje o wykupieniu takich usług niekiedy skutkują zwolnieniami (bo zbędni stają się specjaliści odpowiedzialni dotąd np. za zarządzenie firmowym serwerem pocztowym).

Ale mitem jest pogląd, że pracownicy IT staną się zupełnie zbędni - bo w firmach, które masowo korzystają z aplikacji chmurowych wciąż są potrzebni, m.in. do zarządzania firmową infrastrukturą. A poza w czasie, gdy w firmach spada zapotrzebowanie na specjalistów, coraz chętniej zatrudniają ich dostawcy usług chmurowych - bo liczba ich klientów wciąż rośnie. Dlatego też często obserwujemy ostatnio zmianę profilu zawodowego specjalistów IT - wielu z nich przekwalifikowuje się z typowych serwisantów czy wdrożeniowców na specjalistów od wsparcia technicznego rozwiązań z zakresu cloud computing.

Zobacz również:

2. Chmura jest darmowa (albo przynajmniej bardzo tania)

To dość powszechny - i błędny - pogląd, który upowszechnił się głównie dlatego, że opłaty licencyjne za rozwiązania chmurowe nie są zbyt wysokie (np. Google Apps - 50 USD za jednego użytkownika). Problem polega na tym, że koszt "chmury" to nie tylko cena licencji - do tego doliczyć trzeba m.in. koszty migracji, obsługi technicznej, audytu przeprowadzanego przed wdrożeniem, dostosowania aplikacji do potrzeb konkretnych użytkowników itp.

3. Wydajność "chmury" zawsze jest wysoka

Ludziom wydaje się, że skoro podpisują umowę z dostawcą rozwiązań chmurowych, to mają niejako zagwarantowaną wysoką wydajność. Zapominają jednak, że to, jak będą działały takie aplikacje, nie zależy wyłącznie od dostawcy - równie ważna jest firmowa infrastruktura informatyczna. Firma musi dysponować szybkim, wydajnym łączem internetowym, sprawną wewnętrzną siecią oraz odpowiednio wydajnymi komputerami. Zapewnienie tych parametrów w niewielkiej firmie nie jest problemem - ale w dużej korporacji, która chce "przesiąść się" na rozwiązania chmurowe, bywa poważnym wyzwaniem.

4. Możesz bez problemu zastąpić usługami Google'a, Zoho.com itp...

To prawda - są firmy, którym udało się zastąpić rozwiązania Microsoftu narzędziami biurowymi działającymi w chmurze. Ale zdecydowana większość przedsiębiorstw uważa, że wciąż nie oferują one wystarczającego zestawu funkcji - z danych IDC wynika, że obecnie ponad 90% firm wciąż woli narzędzia Microsoftu, zaś chmurowe alternatywy uważane są za uzupełnienie. Tak zresztą pozycjonują je ich autorzy - przedstawiciele Google i Zoho.com zachęcają firmy do używania ich produktów jednocześnie z MS Office.

5. Wdrożenie i zarządzanie aplikacji chmurowych jest proste

Ten mit wziął się chyba z materiałów marketingowych dostawców takich rozwiązań - aplikacje chmurowe faktycznie upraszczają wiele operacji (w tym zarządzanie IT), ale ich wdrożenie nigdy nie jest prostym zadaniem. Co więcej - nie eliminują one potrzeby rozsądnego zarządzania firmowymi zasobami. To, że aplikacje chmurowe są proste w obsłudze dla użytkownika, wcale nie znaczy, że ich obsługa od strony technicznej nie jest bardzo skomplikowanym procesem - tłumaczą eksperci.

6. Chmura jest bezpieczna

Z bezpieczeństwem chmury związanych jest wiele mitów - często sprzecznych. Część specjalistów twierdzi, że takie aplikacje są z zasady niebezpieczne, inni - że ich specyfika sprawia, iż są odporne na wszelkie ataki. Przedstawiciele firmy Zoho tłumaczą np., że użytkownicy korzystający z ich aplikacji są bezpieczniejsi niż w osoby korzystające z oprogramowania oferowanego w tradycyjnym modelu, bo zespół ds. bezpieczeństwa Zoho jest znacznie większy niż w jakiejkolwiek korporacji.

Trzeba pamiętać, że decydując się na korzystanie z aplikacji chmurowych oddajemy część firmowych danych w przechowanie zewnętrznej firmie - a przecież regularnie słyszymy o włamaniach na firmowe serwery, wyciekach danych itp.


TOP 200