3% od stacji dysków

Jeszcze przed 15 czerwca 1995 r. ukaże się w Dzienniku Ustaw rozporządzenie Ministra Kultury i Sztuki zobowiązujące producentów i importerów sprzętu komputerowego do wnoszenia opłat w wysokości 3% sprzedawanych produktów na fundusz ochrony praw autorskich. Zebrane środki będą rozdzielane między twórców przez 1, 2 bądź 3 wskazane przez ministra organizacje , wykonawców i producentów utworów chronionych obowiązującą od roku ustawą. Opodatkowaniu będą podlegać tylko urządzenia bezpośrednio służące do reprografii.

Jeszcze przed 15 czerwca 1995 r. ukaże się w Dzienniku Ustaw rozporządzenie Ministra Kultury i Sztuki zobowiązujące producentów i importerów sprzętu komputerowego do wnoszenia opłat w wysokości 3% sprzedawanych produktów na fundusz ochrony praw autorskich. Zebrane środki będą rozdzielane między twórców przez 1, 2 bądź 3 wskazane przez ministra organizacje , wykonawców i producentów utworów chronionych obowiązującą od roku ustawą. Opodatkowaniu będą podlegać tylko urządzenia bezpośrednio służące do reprografii.

Rozporządzenie "w sprawie wysokości, zasad pobierania i odprowadzania opłat od czystych nośników i urządzeń służących do utrwalania utworów dla własnego użytku osobistego" jest wynikiem ponad półrocznych negocjacji, prowadzonych przez MKiS z organizacjami, które otrzymały koncesje na zarządzanie prawami autorskimi. Wśród 6 stowarzyszeń, ubiegających się o prawo do dystrybucji środków, znajdowało się do 23 bm. Stowarzyszenie Polski Rynek Oprogramowania "PRO".

Podczas prowadzonych przez PIiT negocjacji z ministerstwem uzgodniono, że opłaty będą pobierane bezpośrednio od urządzeń reprograficznych. Takim urządzeniem może być w komputerze stacja dysków, a nie cały komputer. Ostateczną listę opodatkowanych produktów ogłosi wskazana przez MKiS organizacja, prawdopodobnie na podstawie Statystycznego Wykazu Wyrobów opracowanego przez GUS.

"PRO nie będzie się ubiegać o prawo do zarządzania funduszem" - powiedział prezes stowarzyszenia Bogdan Michalak. Na jego decyzji zaważyła interpretacja ustawy dokonana przez ministerstwo, która nie przyznaje zebranych środków twórcom oprogramowania. "Nasza decyzja jest ostateczna" - dodał B. Michalak.

"Osobiście żałuję - stwierdziła dyrektor Departamentu Prawnego MKiS Teresa Drozdowska - że PRO rezygnuje z ubiegania się o prawo do zarządzania funduszem. Jedynie to stowarzyszenie posiada bowiem wystarczającą wiedzę i doświadczenie w dziedzinie teleinformatyki, by móc prawidłowo zarządzać funduszami pochodzącymi z tych źródeł".

Jednak nawet gdyby PRO nie zrezygnowało z ubiegania się o otrzymanie prawa do zarządzania funduszem, to stanęłoby do tego przetargu ze zdecydowanie silniejszą konkurencją np. ZAiKS-em, który zdaniem wielu osób - m.in. prezesa PIiT Wacława Iszkowskiego - ma obecnie największe szansę na wskazanie przez ministerstwo. Wiadomo już, że ZAIKS za zarządzanie funduszem zamierza pobierać 20,8% od sumy opłat pobranych od producentów i importerów sprzętu audiowizualnego (w tym komputerów).


TOP 200