Wreszcie porządek w danych

W 2002 r. wchodzi w życie rozporządzenie regulujące zakres i format danych dostarczanych kasom chorych.

W 2002 r. wchodzi w życie rozporządzenie regulujące zakres i format danych dostarczanych kasom chorych.

Akt prawny regulujący zakres i format danych przekazywanych do kas chorych stanowi podstawę jednolitego systemu informacyjnego, projektowanego przez Ministerstwo Zdrowia. Uzupełnia on wcześniej przyjęte rozporządzenia: rejestrem zakładów opieki zdrowotnej, systemem resortowych kodów identyfikacyjnych, a także trybem i sposobem przekazywania oraz zakresem danych o obrocie refundowanymi lekami i materiałami medycznymi przekazywanymi przez apteki. "Uchwalenie tych czterech rozporządzeń pozwoliło na spięcie klamrą wszystkich danych na temat usług medycznych, świadczonych przez świadczeniodawców i apteki" - mówi Andrzej Strug, zastępca dyrektora Centrum Systemów Informacyjnych Ochrony Zdrowia i główny projektant systemu.

Koniec z zamętem

Do tej pory każda kasa, na podstawie umowy cywilnoprawnej, samodzielnie ustalała zakres i format danych, dostarczanych przez świadczeniodawców. Wymagania te często się zmieniały, co potęgowało zamęt wywołany wprowadzaną w życie reformą służby zdrowia. Zgodnie z nowym rozporządzeniem, wszystkie ZOZ-y i gabinety lekarskie są zobowiązane do stworzenia jednolitego rejestru świadczeń zdrowotnych, który w formie elektronicznej byłby dostarczany kasom chorych. Muszą się w nim znaleźć podstawowe dane na temat pacjenta, kodu świadczenia, daty i przyczyny jego wykonania, a także identyfikatory podmiotów dokonujących i finansujących świadczenie. W przypadku opieki stacjonarnej rejestr dodatkowo rozszerzono o kolejne informacje, dotyczące pobytu w szpitalu.

Rozporządzenie nakłada na świadczeniodawców obowiązek dostarczenia pewnych danych wojewodom, właściwym ze względu na położenie szpitala. "Chcemy w ten sposób zebrać przynajmniej przybliżone dane na temat osób nieuprawnionych do korzystania z opieki zdrowotnej. Do tej pory kasy po prostu kwestionowały część rozliczeń przedstawianych im przez świadczeniodawców, nikt jednak nie gromadził tych informacji" - twierdzi Andrzej Strug.

Jako format obowiązujący przyjęto XML. "Zdajemy sobie sprawę z tego, że przyspieszony tryb uchwalenia tego rozporządzenia może utrudnić dostosowanie się do jego wymogów wielu świadczeniodawcom, którzy często są właśnie w trakcie negocjacji z kasami chorych. Dlatego też zostawiliśmy dla nich furtkę, która umożliwi posługiwanie się jeszcze przez jakiś czas przyjętym dotychczas formatem danych" - wyjaśnia Andrzej Strug. Aby ułatwić korzystanie z nowego formatu, ministerstwo planuje udostępnienie zakładom opieki bezpłatnego programu, umożliwiającego przygotowanie komunikatów w XML.

Krok w dobrym kierunku

Wchodzące w życie 1 stycznia 2001 r. rozporządzenie umożliwi Ministerstwu Zdrowia gromadzenie jednolitych danych o usługach medycznych wykonywanych przez ZOZ-y i o gabinetach lekarskich, finansowanych ze środków publicznych. Przyjęte rozwiązania wymagają jeszcze dopracowania. W związku z przyjęciem zróżnicowanych modeli rozliczeń pomiędzy kasami chorych a świadczeniodawcami, z których część opiera się na ryczałcie, część zaś na dokładnych informacjach o wykonanych świadczeniach, wciąż nie można stworzyć dokładnego bilansu wysokości środków finansowych, przeznaczanych na poszczególne kategorie usług. Nadal niemożliwy do oszacowania pozostaje również rynek prywatnych usług medycznych. Stworzenie rozwiązań umożliwiających gromadzenie jednolitych danych na temat świadczeń zdrowotnych, realizowanych w ramach środków publicznych, na pewno jest krokiem w kierunku stworzenia jednolitego systemu informacyjnego ochrony zdrowia.


TOP 200