Przekodowane kody kodów

Mamy obecnie szesnaście województw, o jedno mniej niż przed rokiem 1975, za to zupełnie inaczej nazwanych. Zmiana województw nie pozostanie bez wpływu na niektóre systemy informatyczne. Nie jest wprawdzie takim globalnym problemem jak Y2K, jednak tam, gdzie z pewnych powodów ewidencjonowano w danych nazwę województwa, nastręczy pewnych kłopotów.

Mamy obecnie szesnaście województw, o jedno mniej niż przed rokiem 1975, za to zupełnie inaczej nazwanych. Zmiana województw nie pozostanie bez wpływu na niektóre systemy informatyczne. Nie jest wprawdzie takim globalnym problemem jak Y2K, jednak tam, gdzie z pewnych powodów ewidencjonowano w danych nazwę województwa, nastręczy pewnych kłopotów.

Na początek może kilka zdań wyjaśnienia na temat metodologii gromadzenia danych. Otóż, nazwa województwa mogła być w systemie pamiętana jako wartość tekstowa, w co raczej wątpię, bo kto tak głupawo projektuje systemy. Zazwyczaj prawdopodobnie była kodowana np. na jednym bajcie, a dopiero przy prezentacji wyników łączona ze słownikiem kodów i podawana w pełnym brzmieniu. Tak czy siak po zmianie nie tylko nazw województw, ale także ich liczby i zasięgu, nie ma żadnego uniwersalnego klucza do przeprowadzenia globalnych zmian w bazie danych. Ktoś może zastanawia się, dlaczego nie stosowano do rozpoznawania województwa kodu pocztowego. Kody oddawały stan podziału administracyjnego kraju sprzed 1975 r. A więc przez 20 lat z okładem nie ruszono palcem w kierunku ich dostosowania. I jak się okazuje, słusznie.

Usłyszałem niedawno wypowiedź przedstawiciela Poczty Polskiej na temat funkcjonowania dystrybucji przesyłek na kanwie zmiany województw. Systemy komputerowe obsługujące automatyczną selekcję listów wyjdą z opresji obronną ręką, albowiem stare kody pocztowe w ogromnej mierze pokrywają się z nowym podziałem administracyjnym. I znowu wyszło na to, że większość spraw odłożonych na później sama się rozwiązuje. Przedstawiciel poczty wyjaśnił także, co będzie w przypadku miejscowości, których kody nie pokrywają się z nową rzeczywistością. Cytuję: "Komputer połączy stary kod z nowym i skieruje przesyłkę w nowe miejsce". Typowy lapsus słowny, który jeśliby zinterpretować ściśle i zaimplementować tak określony algorytm w oprogramowaniu, wówczas rzeczywiście listy pojawiałyby się w nowych, zupełnie nieoczekiwanych miejscach, zależnie od przyjętego sposobu łączenia kodów.

Nie ma czym się martwić. Komputery, nie przejmując się niniejszą niefortunną wypowiedzią, będą mimo wszystko przekształcać (konwertować, przypisywać, podstawiać, odwzorowywać, tłumaczyć, przekodowywać itd.) stare kody na nowe, a przesyłki trafią we WŁAŚCIWE miejsce.

Obserwując zachowania konserwatywne w niektórych sytuacjach, nie sposób oprzeć się wrażeniu, że czasami okazują się przydatne. Jeśli więc kogoś korci, aby koniecznie zrobić coś natychmiast, niechaj weźmie na wstrzymanie. Może sprawy same się ułożą, choćby i za ćwierć wieku, za to mniejszym wysiłkiem. Wygospodarowany czas wolny można przeznaczyć na wypoczynek, rozwój duchowy lub uprawę ogródka.