Listy

W każdym europejskim kraju pojawiało się wiele opinii na temat problemu roku 2000. Twierdzono, że zawinili informatycy, że zbyt dużo pieniędzy wydano na jego usunięcie oraz że środowisko informatyków jest po prostu niewiarygodne.

Nie ma miejsca na samozadowolenie

W każdym europejskim kraju pojawiało się wiele opinii na temat problemu roku 2000. Twierdzono, że zawinili informatycy, że zbyt dużo pieniędzy wydano na jego usunięcie oraz że środowisko informatyków jest po prostu niewiarygodne.

Informatycy powinni podjąć działania zapewniające, że sytuacja taka się nie powtórzy. Obecnie, kiedy bezpiecznie minęliśmy problem roku 2000, wiele państw europejskich dokonuje zmiany systemów pod kątem nowej waluty: euro. To będzie jeszcze większym sprawdzianem niż zmiana daty na rok 2000.

Wierzę, że krajowe środowiska informatyczne oraz organizacje, takiej jak CEPIS, odegrają w tym procesie ogromną rolę. Jednak same tego nie osiągną: pojedyncze osoby, przedsiębiorstwa, pedagodzy i rządy także muszą brać w tym udział. Odkąd w wyniku ekspansji Internetu zniknęły międzynarodowe ograniczenia, zasadniczą rolę musi odgrywać zdrowy i profesjonalny przemysł informatyczny.

Poniższa lista zawiera sugestie dotyczące celów, jakie powinny zostać osiągnięte:

Świadomość. Jakość oprogramowania bezwzględnie musi być stawiana na pierwszym miejscu w krajowych i międzynarodowych działaniach związanych z handlem elektronicznym. Równolegle z tym powinien być położony nacisk na potrzebę stworzenia prawdziwego, profesjonalnego środowiska informatycznego.

Profil. Można spotkać opinie, że organizacje zawodowe informatyków utknęły w czasach mainframe. Można jednak wiele zrobić, aby zmienić ten obraz i zapewnić, że środowiska profesjonalistów podążają wraz z rozwojem przemysłu.

W Europie istnieje potrzeba stworzenia "grupy zawodowej informatyków", opartej na wiedzy, umiejętnościach i doświadczeniu. Przedsiębiorstwa i rządy powinny zdać sobie sprawę z jej istotnej roli. Dlatego CEPIS dąży do podwyższenia profilu zawodowego informatyków i wprowadzenia ogólnoeuropejskich standardów.

Porozumienia. Podczas gdy firmy, takie jak Microsoft czy Oracle, promują własne programy certyfikacyjne, krajowe stowarzyszenia i CEPIS mogą do nich dołączyć poprzez zapewnienie, że tzw. profesjonalni informatycy mają nie tylko podstawowy, ale odpowiednio szeroki zakres wiedzy.

Inżynieria oprogramowania. Duże projekty, również te dotyczące bezpieczeństwa i zdrowia, muszą być odpowiednio zaprojektowane, testowane i realizowane. Do tego potrzebni są wykwalifikowani programiści. W gestii przedsiębiorstw leży ograniczanie ryzyka awarii poprzez rozpoznanie umiejętności posiadanych przez programistów. Właśnie stowarzyszenia informatyczne są organizacjami, mającymi wprowadzić tego typu działania, aby pomagać pracodawcom.

Peter Morrogh

prezes Council of European Professional Informatics Societies (CEPIS), Londyn


TOP 200