Jakiego koloru jest Twój komputer

Drogi Czytelniku, czytasz CW, bo najprawdopodobniej jesteś związany (lub związana, z góry przepraszam wszystkie panie, ale "czytelnik" w języku polskim jest rodzaju męskiego, podobnie jak komputer) z branżą komputerową. Twój komputer, a może nawet komputery, nie są z pewnością pierwszymi w życiu. Zamknij więc oczy i pomyśl, jaki kolor ma Twój komputer.

Drogi Czytelniku, czytasz CW, bo najprawdopodobniej jesteś związany (lub związana, z góry przepraszam wszystkie panie, ale "czytelnik" w języku polskim jest rodzaju męskiego, podobnie jak komputer) z branżą komputerową. Twój komputer, a może nawet komputery, nie są z pewnością pierwszymi w życiu. Zamknij więc oczy i pomyśl, jaki kolor ma Twój komputer.

Wiem, że to głupie pytanie, bo z dużą dozą prawdopodobieństwa można twierdzić, że kolor jego jest beżowy. Tylko krwi robotniczej na nim nie ma, bo zrobiły go i zmontowały roboty.

W ostatnich latach coś niecoś zaczęło się jednak w sprawie kolorów zmieniać, po tym jak firma Apple wprowadziła kolorowe obudowy komputerów w roku 1998, co z kolei było powtórzeniem chwytu marketingowego firmy NeXT, której jedyny komputer był czarny. Dziś czarne obudowy dostarcza IBM i Compaq, zaś kolorowe prawie wszyscy. Jak na złość Apple produkuje teraz komputery wyłącznie białe lub metalizowane. Jednak większość komputerowej masy towarowej ciągle jeszcze jest beżowa. Swoją drogą nie wiem, dlaczego kolor obudów dużych stacjonarnych komputerów z lat siedemdziesiątych wytrwał tak długo. Bo że w ogóle wprowadzono go dla uspokojenia umysłów, co do tego nie mam wątpliwości.

Dwadzieścia lat temu PC był zabawką, nawet jak produkował go IBM. Cóż lepiej usposabia do urządzenia niż kolor obudowy podobny do koloru urządzeń profesjonalnych? Spece od sprzedaży wiedzą to bardzo dobrze, dlatego też lepsze urządzenia grające są czarne, choć mało komu kolorystycznie pasują do mebli. Lepsze też są czarne, podobnie jak garnki używane przez zawodowych kucharzy. Nie wiem dlaczego inżynierowie upodobali sobie kolor beżowy, ale podejrzewam, że z powodu jego niskiej tendencji do brudzenia się. Pod tym względem beżowy jest bezkonkurencyjny. Proszę zresztą obejrzeć swego PC, a zobaczą Państwo, jak niepostrzeżenie zmienia mu się kolor, to znaczy dojrzewa i staje się ciemniejszy. Częściowo jest to wina farb, które utleniając się brunatnieją, ale w dużej mierze to także zasługa kurzu, o czym można się przekonać, przeciągając mokrą ściereczkę po powierzchni każdego starszego komputera albo odlepiając z niego reklamową naklejkę.

Usługi malowania komputerów jakoś się nie przyjęły, choć gdy kupujemy samochód, to pierwsze pytanie sprzedawcy zawsze dotyczy koloru. A przecież w przypadku samochodu kolor nie ma żadnego znaczenia, bo siedząc wewnątrz i tak go nie widzimy. Co innego komputer, patrzymy na niego codziennie i całodziennie, aż do znudzenia. Nie wiem jak Państwo, ale ja czasami mam dosyć tego beżowego świństwa. Nawet myślałem, żeby nabyć puszkę farby w rozpylaczu i zrobić sobie jakieś graffiti, ale doszedłem do wniosku, że to obniżyłoby powagę mego pokoju. Gdyby tak jednak obudowa była fabrycznie kolorowa, to co innego, na pewno doczekałbym się licznych pochwał za nowoczesny komputer.

Podejrzewam, że z beżowym zmuszeni będziemy obcować w biurach długo jeszcze, bo nikt nie będzie miał odwagi być pierwszym, który odmówi używania go. Prawdopodobnie dopiero zmierzch komputerów osobistych spowoduje, że nowe urządzenia będą miały inną paletę barwną. Najłatwiej jednak będzie powtórzyć szaro-bure odcienie, bo teraz już jednoznacznie kojarzą się one z technologią. A więc jakiego koloru będzie Twój komputer? Kto go tam wie.


TOP 200