Internetowy szósty zmysł

Nie znam żadnego użytkownika Internetu, który nie spotkałby się ze spamem. To plugastwo jest obecne wszędzie i według różnych szacunków obecnie 70-80% poczty przechodzącej przez serwery pocztowe to właśnie spam.

Nie znam żadnego użytkownika Internetu, który nie spotkałby się ze spamem. To plugastwo jest obecne wszędzie i według różnych szacunków obecnie 70-80% poczty przechodzącej przez serwery pocztowe to właśnie spam.

Te dwie witryny oferują teksty piosenek. Która z nich instaluje oprogramowanie adware poprzez ActiveX?

Te dwie witryny oferują teksty piosenek. Która z nich instaluje oprogramowanie adware poprzez ActiveX?

Większość osób, które znam, bez problemu rozpoznaje "mielonkową" pocztę i od razu wskazuje jej właściwe miejsce, czyli kosz. Dlaczego zatem spam wciąż istnieje? Bo na świecie takich osób jest niewiele. Z badań przeprowadzonych przez BSA wynikło, że na ofertę proponowaną przez spam odpowiedziało aż 66% Brazylijczyków! W krajach europejskich odsetek ten wahał się pomiędzy 43 i 48%. Ale nawet w USA, gdzie jak można by było przypuszczać, kultura internetowa krzewiona jest od dawna, spamowa oferta zainteresowała aż 41% osób. A przecież tyle się mówi, że celem stron, do których prowadzą spamowe maile, jest często pozyskanie numeru karty kredytowej naiwnego internauty.

Alarmujący jest też brak czujności internautów pod względem wizyt na niebezpiecznych witrynach internetowych. Firma McAfee przeprowadziła badania Spyware Quiz, które oceniały umiejętności uczestników w zakresie rozpoznawania niebezpiecznych miejsc w Internecie.

Wnioski z badania nie są optymistyczne: większość użytkowników (65%) nie rozpoznała witryn stanowiących potencjalne zagrożenie. Ponadto użytkownicy często ignorują ostrzeżenia wyświetlane drobną czcionką, wskutek czego niebezpieczne witryny mogą legalnie zainstalować niepożądane oprogramowanie. Do badań wybrano witryny oferujące wygaszacze ekranu, emotikony, darmowe gry, teksty piosenek oraz aplikacje do wymiany plików - często związane z rozpowszechnianiem spyware i innych niepożądanych programów.

Uczestnicy badania najgorzej poradzili sobie z witrynami z tekstami piosenek. Bezpieczną stronę potrafiło wskazać tylko 28% badanych. Intencje twórców aplikacji P2P poprawnie odczytało 59% osób, a firm oferujących wygaszacze ekranu i darmowe gry - odpowiednio 62 i 68%. Najlepiej poradzono sobie ze stronami oferującymi darmowe graficzne emotikony - tutaj odsetek poprawnych odpowiedzi wyniósł aż 75% (prawdopodobnie dlatego, że na stronie wyraźnie podana jest informacja o instalowanym dodatkowo oprogramowaniu kolekcjonującym informacje o odwiedzanych stronach).

Cóż trudnego w rozpoznaniu bezpiecznej witryny? Polecam samodzielną próbę na stroniehttp://www.siteadvisor.com/spywarequiz . Czasami wystarczy uważna lektura strony, ale czasem konieczne jest uruchomienie intuicji - tytułowego internetowego szóstego zmysłu.


TOP 200