40 lat minęło

Chciałabym podziękować Redakcji za artykuł opublikowany w nr. 31 Computerworld z 28 sierpnia br. pt. "Przydatność do pracy w sile wieku". Sama pół roku temu zostałam zwolniona z pracy, po 7 latach pracy na stanowisku głównego informatyka przedsiębiorstwa. Całe swoje życie prywatne podporządkowałam obowiązkom zawodowym i nie mogłam pojąć dlaczego to właśnie mnie spotkało. Nigdy nie przyszło mi na myśl, że firma zechce się mnie pozbyć. Na początku winę przypisywałam sobie - może za mało pracowałam, za często brałam zwolnienia na opiekę nad dzieckiem, nie byłam tak bardzo dyspozycyjna jak moi koledzy. Później przyszła refleksja, a nawet złość. Uświadomiłam sobie, że przyczyną zwolnienia było to, że jestem kobietą.

Chciałabym podziękować Redakcji za artykuł opublikowany w nr. 31 Computerworld z 28 sierpnia br. pt. "Przydatność do pracy w sile wieku". Sama pół roku temu zostałam zwolniona z pracy, po 7 latach pracy na stanowisku głównego informatyka przedsiębiorstwa.

Całe swoje życie prywatne podporządkowałam obowiązkom zawodowym i nie mogłam pojąć dlaczego to właśnie mnie spotkało. Nigdy nie przyszło mi na myśl, że firma zechce się mnie pozbyć. Na początku winę przypisywałam sobie - może za mało pracowałam, za często brałam zwolnienia na opiekę nad dzieckiem, nie byłam tak bardzo dyspozycyjna jak moi koledzy. Później przyszła refleksja, a nawet złość. Uświadomiłam sobie, że przyczyną zwolnienia było to, że jestem kobietą.

Nowe kierownictwo firmy, po jej sprywatyzowaniu, wolało mieć na tym stanowisku mężczyznę. Nie przeszkadzało im to, że ma mniejsze doświadczenie - jest ode mnie o 10 lat młodszy - liczyło się tylko to, że nie pójdzie na urlop macierzyński. Byłam zawsze skromna i nie podkreślałam mych wybitnych zasług dla firmy. To był mój błąd. Wasz artykuł mnie w tym przeświadczeniu utwierdził. W obecnych czasach kapitalizmu samoreklama jest podstawą sukcesu. Szczególnie gdy jest się kobietą! Cieszy mnie to, że chociaż CW dostrzega ten problem i odważa się o tym mówić pełnym głosem. Chciałabym za Waszym pośrednictwem powiedzieć wszystkim, a szczególnie kobietom, żeby miały się na baczności i broniły swojej pozycji. Nie popełniajcie mojego błędu, dopóki ma się 25 lat wszyscy są waszą pracą zachwyceni, lecz niech ci tylko stuknie czterdziestka, a już patrzą na ciebie nieufnie i próbują kwestionować twoje osiągnięcia. Ja się nie poddałam, od tygodnia mam nową, bardzo interesująca pracę i ludzie ze mną pracujący potrafią to docenić. Jestem przekonana, że mój sukces pomoże innym w podobnie trudnych jak moja sytuacjach, wyjść z nich z podniesionym czołem.

<div align="right">Nazwisko i adres znany redakcji</div>


TOP 200