Hiperkonwergencja o poziom wyżej

Rozmowa z Maciejem Kalisiakiem, Country Innovation Lead, HPE Polska

Infrastruktura IT w wielu firmach żyje swoim życiem. Z jednej strony administratorzy mają świadomość i potrzebę posiadania łatwo zarządzanego, prostego środowiska, z drugiej jednak ta potrzeba realizowana jest często przez dokładanie kolejnych „klocków” do już i tak okazałej budowli…

I na końcu tracimy obraz tego, co tak naprawdę mamy. Tak, to bolączka wielu organizacji. Poziom skomplikowania środowiska IT nie jest nowością. Dzieje się na wielu płaszczyznach, nie tylko w warstwie sprzętowej, gdzie czasem naprawdę trudno o kompatybilność poszczególnych elementów infrastruktury. Firmy zaczynają też mieć problemy z pracownikami – w kontekście braku specjalistów i zwiększającej się ilości obowiązków, którymi są obarczani. Im większe środowisko IT, tym większy problem z opanowaniem go i widocznością poszczególnych procesów. Pojawia się coraz więcej różnych technologii dedykowanych do konkretnych funkcjonalności. Proszę sobie wyobrazić, jak wyglądałoby firmowe IT, gdybyśmy chcieli mieć rozwiązanie dedykowane na każde konkretne zapotrzebowanie. W data center pojawiłby się cały zestaw technologiczny, którym trzeba zarządzać, integrować go, nadzorować, co szczególnie w sektorze SMB wydaje się mało realne. Dlatego tak ważne są technologie upraszczające. Migracja do chmury też niekoniecznie jest rozwiązaniem problemu, bo wbrew pozorom przejście do chmury publicznej nie zawsze jest możliwe. To nie jest wcale tak prosta sprawa. Nie mówię tu o małych firmach, które nie mają własnego IP i są w stanie szybko się w tej chmurze znaleźć, ale wiele firm ma dużo aplikacji legacy czy podlega obostrzeniom związanym z przechowywaniem wrażliwych danych w chmurze.

Maciej Kalisiak Country Innovation Lead, HPE Polska

Jednak niezależnie od stopnia skomplikowania posiadanej infrastruktury jedno się na pewno nie zmienia – każda firma chce mieć ciągły, szybki i bezpieczny dostęp do danych, realizowany w jak najprostszy sposób.

W obecnych czasach niezależnie od wielkości przedsiębiorstwa taki dostęp do danych jest kluczem do biznesu. Czymkolwiek by się organizacja nie zajmowała, musi szukać stabilnego dostępu do danych i uniwersalnego, prostego podejścia do IT. To nie jest takie proste, ponieważ nawet korzystając z prostych technologii potrafimy utrudnić sobie życie. Przykładem jest konteneryzacja. To bardzo przyszłościowa technologia, o wielkim potencjale. Jednak ciągle jesteśmy na tym etapie, że dużo czynności trzeba przy niej wykonać manualnie. Nagle się okazuje, że coś ma nam uprościć działanie, a musimy poświecić odpowiednio dużo czasu, by rozwiązanie zaimplementować. To jest ten paradoks podobny do tego, o którym już wspominałem - chcemy uproszczenia, więc dokładamy wciąż nowe elementy do firmowej infrastruktury. „Biznes wymaga, IT musi dostarczać” – firmy szukają odpowiedzi i wpadają w pułapkę. Nowe elementy infrastruktury trzeba ręcznie konfigurować, ręcznie realizować wiele procesów ze względu na chociażby brak integracji i kompatybilności poszczególnych składowych technologicznych. To pułapka. Firmy muszą to zrozumieć i chcieć wyrwać się z takiego zaklętego koła.

A HPE może im w tym pomóc?

Jestem przekonany, że tak. Od lat podstawą naszej strategii technologicznej jest budowanie ekosystemu IT z elementów, które ze sobą współdziałają. Przykładem jest nasz rozwiązanie HPE InfoSight, obejmujące wiele elementów środowiska jednocześnie. Daje ogromne możliwości uproszczenia i automatyzacji procesów z punktu widzenia wsparcia technicznego czy przewidywania anomalii lub awarii. HPE InfoSight obejmuje wiele naszych rozwiązań, zarówno storage’owych jak i serwerowych, czy hiperkonwergentnych. To po prostu platforma do analizy predykcyjnej, pozwalająca skuteczniej zarządzać środowiskami. Bywa, że HPE InfoSight sam rozwiązuje wiele problemów i kontakt z serwisem jest wręcz niepotrzebny. Działa jak pierwsza linia wsparcia, szczególnie w macierzy HPE Nimble.

A co z upraszczaniem zarzadzania wspomnianych wcześniej rozrastających się środowisk?

Siłą rzeczy nasuwa się tu hiperkonwergencja, od wielu lat dostępna w naszej ofercie. To rozwiązanie uniwersalne, odpowiadające praktycznie na wszystkie potrzeby małej i średniej firmy.

Czyli jakie potrzeby? W jakim zakresie?

HPE Simplivity, dobrze już znane na rynku, to zintegrowane rozwiązanie, upraszczające funkcjonowanie środowiska informatycznego, obejmujące serwer, pamięć masową i sieć. Udostępnia też pełny zestaw zaawansowanych funkcji, które znacznie zwiększają wydajność obciążeń zwirtualizowanych, zapewniają ich lepszą ochronę

i ułatwiają zarządzanie nimi. A co ważne, to rozwiązanie jest znacznie tańsze w zarządzaniu i obsłudze w porównaniu ze standardową, rozbudowana infrastrukturą, o której mówiliśmy wcześniej.

AI zmienia infrastukturę IT

Sztuczna Inteligencja to ogromna szansa dla biznesu. Inteligentne zarządzanie infrastrukturą IT, predykcja awarii i anomalii, zapewnia organizacjom bezpieczny, ciągły dostęp do kluczowych danych, które stanowią dziś siłę napędową każdej firmy. W jaki sposób wiedza HPE pozwala na wykorzystanie i implementację kluczowych technologii IT, by za ich pomocą budować przewagę konkurencyjną? Już 13-15 października, podczas wirtualnej konferencji „May AI Help You”, organizowanej przez HPE, przedsiębiorcy mogą zobaczyć i posłuchać specjalistów, którzy już wdrożyli takie rozwiązania w organizacjach. Chcesz wiedzieć, jak AI może wpłynąć na Twój biznes?

Zarejestruj się już dziś.

W drodze do polepszania firmowego IT widać pewną ścieżkę rozwojową. Kiedyś królowały rozwiązania klasyczne, potem konwergentne, czyli szyte na miarę rozwiązania. Obecnie zarządzanie automatyzuje, a więc upraszcza hiperkonwergencja. Technologia nie stoi w miejscu.

Jesteśmy wręcz skazani na dalszy rozwój. Właściwie to już on następuje, czego przykładem jest nowe rozwiązanie w naszym portfolio, czyli dHCI. To właściwie dopełnienie naszego dążenia do upraszczania infrastruktury i zarządzania nią.

HPE Nimble Storage dHCI (disaggregated hyper-converged infrastructure) rozwiązuje pewną kwestię, która w przypadku rozwiązań hiperkonwergentnych mogła budzić pewnien niedosyt. Hiperkonwergencja jest naprawdę świetnym rozwiązaniem, jednak skalowanie odbywało się przez dokładanie kolejnych węzłów, które miały w sobie zarówno storage (dyski) jak i moc przetwarzania (compute). Jeśli ktoś chciał dołożyć więcej serwerów, to musiał dokładać gotowe pudełka do rozwiązania. To z jednej strony dobre rozwiązanie, ponieważ jest proste i szybkie oraz skaluje się liniowo, z drugiej jednak nie zawsze jest adekwatne do zapotrzebowania. dHCI to rozwinięcie hiperkongencji. Ma w sobie wszystkie zalety hiperkonwergencji, czyli krótki czas wdrożenia, proste zarządzenie, pełną automatyzację. Zaletą jest to, że w przypadku dHCI, można skalować osobno storage i serwery. Firma dostaje więc w jednym produkcie prostotę i łatwość zarządzania charakterystyczne dla hiperkonwergencji wraz z wolnością skalowania charakterystyczną dla rozwiązań klasycznych.

Co będzie dalej? Czym chcecie jeszcze zaskoczyć firmy?

Jeśli mówimy o najbliższej przyszłości, to trendem jest AI. Będziemy na pewno stawiać na rozwój produktów, które będą wspierane przez AI, by jeszcze lepiej można było zarządzać ich pracą i by stawały się bardziej autonomiczne. Nie chodzi tu oczywiście o autonomiczność decyzji, ale autonomiczność czynności, które wiązały się wcześniej z większym zaangażowaniem administratora infrastuktury.

Na przykład macierz sama będzie dysponowała swoją przestrzenią i decydowała, gdzie i co na dyskach umieścić. Pewne procesy, które były związane z ingerencją administratora, będą dziać się bez jego udziału, a sam administrator będzie otrzymywał rekomendacje konkretnych kolejnych działań.

I oczywiście to co się aktualnie dzieje i jest przyszłością, to pozyskiwanie IT w modelu usługowym, pełne doświadczenie chmury niezależnie od miejsca przetwarzania. Najciekawsze więc jeszcze przed nami.

Dlaczego warto wybrać HPE NIMBLE STORAGE DHCI 5 głównych powodów