LTE w ofensywie, choć problemów nie brakuje

Wszystko wskazuje na to, że jesteśmy obecnie świadkami przewidywanego boomu na szerokopasmowe sieci komórkowe Long Term Evolution (LTE). Dostępnych jest ok. 100 urządzeń (modemy, routery, laptopy, tablety) potrafiących wymieniać dane w nowej technologii, 20 operatorów uruchomiło komercyjne usługi sieciowe, a w kolejce czeka kolejnych ponad 180 chętnych. Najbardziej palące problemy obecnej fazy rozwoju LTE związane są z kosztami inwestycji, technicznymi oraz prawnymi aspektami roamingu międzynarodowego oraz zbyt wolną legislacją.


Na polskim rynku telekomunikacyjnym wyraźnie widać wzmożoną rywalizację o palmę pierwszeństwa w oferowaniu usług LTE. Biorąc pod uwagę możliwości nowoczesnej sieci i dane mówiące o wzroście globalnego ruchu IP w sieciach mobilnych, wydaje się to zrozumiałe. Według szacunków Cisco, w latach 2009-2014 ogólnoświatowy mobilny przepływ danych wzrośnie aż 39-krotnie, osiągając poziom 3,5 eksabajta/miesiąc (ponad 42 eksabajty rocznie). Co ważne, suma wszystkich odmian ruchu wideo (telewizja, wideo na żądanie (VoD), transmisja wideo przez internet oraz sieci P2P) przekroczy 91% ogólnoświatowego ruchu IP generowanego przez użytkowników indywidualnych. To zaś stwarza pole do popisu dla dostawców treści multimedialnych, agencji reklamowych i szeroko pojętej branży rozrywkowej. Operatorzy, którzy zdobędą dominującą pozycję na rynku Long Term Evolution, będą mogli zawierać korzystne dla siebie kontrakty z dostawcami usług dodanych.

Zanim jednak nadejdą złote czasy polskich sieci LTE, pozostaje do rozwiązania wiele problemów technicznych, prawnych i finansowych. Te ostatnie są szczególnie istotne, gdy weźmie się pod uwagę koszty, jakie według szacunków pochłonęłaby budowa ogólnopolskiej sieci LTE - 1,6 mld euro.

A świat nie czeka, powstają już plany wdrożenia sieci LTE-Advanced. Jedną z pierwszych takich inwestycji ma zamiar wdrożyć koreański SK Telecom. Przedstawiciele operatora zapowiedzieli, że już w 2013 r. rozpoczną modernizację obecnie budowanej sieć LTE do standardu LTE-Advanced (przepustowość kanału 1 Gb/s w dół i 500 Mb/s w górę; szerokość pasma do 100 MHz przy transmisji do abonenta i 40 MHz w drugą stronę). W Polsce o wiele ważniejsze od możliwych do uzyskania maksymalnych przepływności wydaje się stworzenie warunków, które umożliwią dostęp do mobilnego internetu jak najszerszej grupie odbiorców.

Krzysztof Zięcina,
starszy menedżer techniczny w Alcatel-Lucent

Często pojawiają się pytania o sens ekonomiczny i techniczny wdrażania LTE, skoro dostępna i rozpowszechniona technika HSPA+ oferuje również duże przepływności i jest tania we wdrożeniu. Odpowiedź jest niejednoznaczna i zależy od uwarunkowań w poszczególnych krajach, czy wręcz u konkretnych operatorów. Obecne sieci HSPA i HSPA+, szczególnie w wielkich miastach, stoją na skraju przepełnienia. W przypadku braku nowego widma operatorzy zmuszeni są do zagęszczania stacji bazowych, a budowa nowych obiektów nie jest już taka tania jak wprowadzenie HSPA+ w już istniejących stacjach bazowych.
Porównując HSPA+ z LTE nie możemy porównywać tylko przepływności. LTE to także bardzo małe opóźnienia pakietów transmisji danych nawet poniżej 5 ms, zupełnie nieosiągalne w przypadku sieci HSPA+. Kolejną zaletą LTE jest możliwość wykorzystania widma o różnych szerokościach kanałów. O ile w sieciach HSPA+ stosuje się wyłącznie widmo sparowane 2x5MHz (lub wielokrotności dla technik multicarrier), to w sieciach LTE mamy możliwość znacznie większego wyboru szerokości kanałów, począwszy od 1,4 MHz, poprzez 3, 5, 10 a skończywszy na 20 MHz i to zarówno w dupleksie w dziedzinie częstotliwości jak i w dziedzinie czasu. Kolejną i jedną z zasadniczych różnic jest przepływność i efektywność widmowa. 173 Mb/s dla LTE versus 42 Mb/s dla HSPA+ w kierunku od stacji bazowej to różnica rzędu 3-4 razy.
Istnieje jednak wiele czynników wpływających na opóźnienia we wdrożeniu LTE. Sieci HSPA+ są uaktualnieniem istniejącej technologii 3G, więc ich implementacja jest stosunkowo prosta i nie wymaga budowy nowych lokalizacji. LTE wymaga nowych częstotliwości, co pociąga to za sobą konieczność budowy nowych stacji bazowych wraz z całą infrastrukturą towarzyszącą, a to już są potężne koszty.
Kolejną przeszkodą są opóźnienia w aukcjach widma. Agendy rządowe dysponujące prawami do użytkowania widma oczekują często zbyt dużych sum ze sprzedaży tych praw. Istotną przeszkodą jest również roaming pomiędzy sieciami LTE a sieciami 3G. Brakuje odpowiednio dużego wyboru terminali, które pozwoliłyby na bezprzerwowy roaming pomiędzy istniejącymi sieciami komórkowymi a nowobudowanymi sieciami 4G. Z technicznego punktu widzenia wąskim gardłem staje się też pojemność teletransmisji od stacji bazowej do sieci szkieletowej.
Mimo problemów, zaniechanie inwestycji w sieci LTE powodowałoby lawinowy wzrost kosztów związany z budową nowych stacji bazowych HSPA+ a co za tym idzie wzrost kosztów dla użytkownika końcowego. Niewątpliwie już wkrótce ograniczyłoby to rozwój mobilnego Internetu.

Raport specjalny: Pracodawcy IT


Zapraszamy do pobrania wydania specjalnego Computerworld 'Pracodawcy IT' W publikacji tabele z danymi na temat m.in. zatrudnienia IT, benefitów i form zatrudnienia, które oferują firmy biorące udział w badaniu Computerworld.
Praca w IT