Za awarię komputera może odpowiadać kosmos

Gdy desktop odmówi nam posłuszeństwa albo laptop zawiesi się, prawie każdy pomstuje wtedy na producenta urządzenia. Okazuje się, że nieraz winnym może być obiekt oddalony od Ziemi o miliony kilometrów. Chodzi o promieniowanie kosmiczne mające postać naładowanych elektrycznie cząsteczek, które potrafią zakłócić pracę każdego elektronicznego urządzenia,

Promieniowanie takie nie jest szkodliwe dla żywych organizmów, ale może wyrządzić poważne szkody materialne. Są to uszkodzenia, które kryją się za skrótem SEU. SEU to zmiana stanu logicznego jednego z elementów układu scalonego, za którą odpowiada promieniowanie kosmiczne, a konkretnie przez cząstkę jonizującą. Są to tzw. miękkie uszkodzenia, co oznacza iż układ scalony nie ulega fizycznej destrukcji, ale nie wykonuje w danym momencie poprawnie określonej operacji. A to już wystarczy aby komputer np. zawiesił się.

Konsekwencje uszkodzeń SEU mogą być banalne (np. zniekształcenie zdjęcia przechowywanego w pamięci komputera), ale mogą też zakłócić pracę komputera sterujące pracą jakiegoś układu zainstalowanego na pokładzie samolotu, co może już zakończyć się tragicznie.

Zobacz również:

Na szczęście uszkodzenia SEU należą do rzadkości. Biorąc jednak pod uwagę fakt, że urządzeń elektronicznych przybywa w astronomicznym tempie, warto pamiętać iż mogą one odmówić posłuszeństwa i przysporzyć nam kłopotów również z tego powodu.