Wybory w USA – w sieci pojawił się film pokazujący, jak zhakować maszynę do głosowania

Wybory prezydenckie w USA tuż tuż, a kontrowersje dotyczące możliwości ich fałszowania wcale nie maleją. Oliwy do ognia dodała firma Cylance (specjalizująca się w rozwiązaniach zapewniających sieciom komputerom bezpieczeństwo), która wrzuciła do internetu pod koniec zeszłego tygodnia film pokazujący, na czym takie fałszerstwo może polegać.

Na filmie (dostępnym tutaj) można zobaczyć elektroniczną maszynę do głosowania starszego typu (model Sequoia AVC Edge Mk1), która jest do dzisiaj używana w 13 stanach USA podczas różnego rodzaju głosowań, w tym również prezydenckich. Cylance twierdzi, że haker może się do niej włamać i zmienić wynik głosowania. Wystarczy, że wcześniej zaopatrzy się s standardową kartę pamięci PCMCIA, a następnie wykona kilka nieskomplikowanych czynności.

I chociaż filmem zainteresował się sam Edward Snowden, to specjaliści do spraw bezpieczeństwa twierdzą, że pokazuje on niczego nowego, gdyż podatność ta znana jest już od dobrych kilku lat. Krytykują nawet firmę Cylance za to, że zdecydowała się wrócić do tej sprawy właśnie teraz, na kilka dni przed wyborami.

Zobacz również:

  • Więcej kontroli na granicach USA

Podkreślają jednocześnie, że do dzisiaj producent feralnej maszyny do głosowania nie wprowadził do niej żadnej łaty, która likwidowałaby tę podatność. Chodzi o firmę Dominion Voting Systems, która milczy i jak dotąd nie zajęła oficjalnego stanowiska w tej sprawie.