Standard PCI Express 4.0 już gotowy

Prace nad specyfikacją PCI Express 4.0 zostały wreszcie zakończone i została ona w tym tygodniu oficjalnie zaprezentowana przez PCI-SIG. Wygląda jednak na to, że będzie to przejściowa specyfikacja. Wszystko bowiem wskazuje na to, że za dwa lata zastąpi ją kolejna specyfikacja PCI Express oznaczona numerem 5.0

Warto przypomnieć, że starsza specyfikacja PCI Express 3.0 (w skrócie PCIe) został ratyfikowana przez PCI-SIG bardzo dawno temu, bo w 2010 roku. PCI-SIG to organizacja promująca, wspierająca oraz ratyfikująca standardy PCI, w skład której wchodzą wiodący na rynku producenci sprzętu IT, w tym tacy potentaci jak IBM, Intel czy HP Enterprise.

W momencie ratyfikowania standardu PCI Express 3.0 wszystkim wydawał się, że kolejna wersja rozwiązania powstanie w ciągu trzech czy czterech lat. Tak się jednak nie stało i standard PCI Express 3.0 został ratyfikowany dopiero obecnie, czyli po siedmiu latach.

Zobacz również:

PCI-SIG chce chyba teraz odrobić to opóźnienie, bo jak można sobie wytłumacz fakt, że według jej zapowiedzi standard PCI Express 5.0 może zostać ratyfikowany jeszcze przed końcem 2019 roku. To iście ekspresowe tempo biorąc pod uwagę fakt, że pierwsze urządzenia spełniające wymogi standardu PCI Express 4.0 pojawią się na rynku z początkiem 2018 roku. Użytkownicy nie zdążą więc jeszcze dobrze poznać urządzeń wspierających standard PCI Express 4.0, gdy w magazynach pojawi się kolejna generacja sprzętu wyposażonego w nowszą wersję połączeń PCI Express.

I na koniec przypomnienie, czym różnią się standardy PCI Express 3.0, PCI Express 4.0 i przyszły standard PCI Express 5.0. Przede wszystkim oferowanymi przepustowościami. W przypadku połączenia x16 są to odpowiednio przepustowości 16 GB/s, 32 GB/s oraz 64 GB/s. Kolejna kwestia to moc jaką połączenie może dostarczyć urządzeniu końcowemu.

W przypadku standardu PCI Express 3.0 jest to 75 watów, a w przypadku standardu PCI Express 3.0 ok. 400 watów. Na razie nie wiadomo, jaką wielkość zaoferuje standard PCI Express 5.0. Będzie jednak na pewno znaczącą większa moc niż 400 watów.