PE wzywa do nadania robotom specjalnego statusu prawnego

Europejscy politycy – w konkretnie Parlament Europejski - zajęli się kontrowersyjnym raportem opracowanym przez Legal Affairs Committee, wzywającym KE (Komisja Europejska; organ wykonawczy Unii Europejskiej) do przyjęcia uregulowań, które określą status robotów oraz innych urządzeń elektronicznych obdarzonych sztuczną inteligencją.

Raport zawiera wiele szczegółowych informacji omawiających tę kwestię i kończy się konkluzją, że roboty powinny być traktowane w przyszłości tak, jakby były ”elektronicznymi osobami”. Debata na ten temat odbyła się w Parlamencie Europejskim w zeszły czwartek i zakończyła się głosowaniem.

Raport wzywa między innymi Komisję Europejską do zaproponowania wspólnej unijnej definicji systemów cyberfizycznych, systemów autonomicznych, inteligentnych robotów autonomicznych oraz ich podkategorii, przy uwzględnieniu określonych cech inteligentnych robotów. W pracach nad raportem brał udział polski europarlamentarzysta Michał Boni.

Zobacz również:

Raport został przyjęty zdecydowaną większością głosów. Za głosowało 396 parlamentarzystów, przeciw 123, a 85 wstrzymało się od głosu. Raport w polskiej wersji językowej – noszący tytuł „Sprawozdanie zawierające zalecenia dla Komisji w sprawie przepisów prawa cywilnego dotyczących robotyki” – dostępny jest tutaj.

Przyjęcie raportu nie ma skutków prawnych (nie jest to akt legislacyjny), a jest jedynie rekomendacją adresowaną zarówno do Komisji Europejskiej, jak i do innych europejskich organizacji zajmujących się robotami i technologią sztucznej inteligencji, aby kierowały się zawartymi w nim zaleceniami przy uchwalaniu prawa regulującego tę kwestię.

Warto odnotować fakt, że podczas debaty i głosowań parlamentarzyści odrzucili jedno z zaleceń raportu, aby osobom tracącym pracę z powodu wprowadzenia do firmy robotów przysługiwała finansowa gratyfikacja. Specjaliści przewidują, że do tematu tego trzeba będzie w przyszłości wrócić. Choćby dlatego, że według firmy analitycznej Gartner roboty zaczynają powoli zagrażać nie tylko tzw. niebieskim kołnierzykom, czyli osobom wykonującym pracę fizyczną, ale również białym kołnierzykom, czyli osobom wykonującym pracę umysłową, także menedżerom i szeroko rozumianej kadrze kierowniczej..