Milowe kroki sztucznej inteligencji

Pierwszy raz w historii komputer przeszedł pozytywnie test Turing’a, to ciekawostka, sensacja czy poważny news?

To zależy od Czytelnika, jeśli ktoś jest matematykiem, informatykiem itp., to zapewne z zainteresowaniem przeczyta taką informację nawet jeśli wzbudzi ona niedosyt dotyczący szczegółów merytorycznych. Jeśli nie lubi matematyki, ale interesuje się rozwojem technologii i systemów sztucznej inteligencji to zapyta: jakie to ma znaczenie praktyczne, bo opis eksperymentu wcale nie wygląda rewolucyjnie?

Alan Mathison Turing (źródło: Wikipedia)

Alan Mathison Turing (źródło: Wikipedia)

Dlatego warto chyba przypomnieć informacje dotyczące Alana Turinga, opracowanego przez tego matematyka testu oraz perspektyw rozwoju systemów sztucznej inteligencji.

Zobacz również:

Alan Mathison Turing jest obecnie często nazywany “ojcem komputerów” (Father of Computer Science). W latach 40. i 50. ubiegłego wieku zajmował się kryptologią, systemami obliczeniowymi oraz teorią sztucznej inteligencji, a jego kariera naukowa została tragicznie przerwana przez samobójczą śmierć w 1954 roku.

Alan Turing zaprezentował m.in. koncepcję testu (znanego obecnie jako test Turinga), który został uznany jako definicja pojęcia sztucznej inteligencji. Można tu zwrócić uwagę na znany internautom i często wykorzystywany test CAPTCHA, którego akronim też nawiązuje do idei Turinga: “Completely Automated Public Turing test to tell Computers and Humans Apart” (zautomatyzowany, publiczny test Turinga umożliwiający rozróżnienie informacji generowanych przez komputer od przesyłanych przez człowieka).

Warto przypomnieć, że w karierze Alana Turinga obecne są też polskie wątki. Podczas II Wojny Światowej zajmował się on systemami do łamania niemieckich szyfrów wykorzystując dane dotyczące maszyny Enigma dostarczone brytyjskiemu wywiadowi przez polskich matematyków Mariana Rejewskiego, Jerzego Różyckiego i Henryka Zygalskiego, którzy rozszyfrowali jej algorytmy.

Informacja o tym, że komputer po raz pierwszy przeszedł test Turinga, nie ma bezpośrednio praktycznego znaczenia, bo jest umowną granicą w rozwoju systemów sztucznej inteligencji. Jest to jednak okazja do przypomnienia o takich technologiach i zapisanie tego wydarzenia jako jednego z kolejnych „milowych kroków” w ich rozwoju. Nie ulega wątpliwości, ze można oczekiwać na kolejne informacje dotyczące praktycznych zastosowań sztucznej inteligencji nawet jeśli nie będzie w nich odniesienia do leżącej u ich podstaw koncepcji i pomysłu Turinga.