Facebook pracuje nad rozwiązaniami typu "silent speech interfaces"

Faceboook poinformował trzy dni temu na targach F8, że pracuje nad dwoma interesującymi i na wskroś nowatorskimi technologiami, które na pierwszy rzut oka wydają się być pomysłami zaczerpniętymi z książek science fiction.

Pierwszemu rozwiązaniu Facebook nadał wiele mówiącą nazwę “brain-computer-interface” (interfejs mózg-komputer). To interfejs opracowywany w powołany niedawno do życia firmowym laboratorium Building 8, który ma zrewolucjonizować sposób komunikowania się człowieka z komputerem.

Na razie wiadomo tylko tyle, że interfejs pozwoli człowiekowi wydawać komputerowi polecenia za pomocą myśli – a mówiąc konkretnie fali emitowanych przez ludzki mózg – z szybkością odpowiadającą tej, jaką można osiągnąć wpisując na klawiaturze 100 słów na minutę.

Zobacz również:

Drugie rozwiązanie – opracowane przez to samo laboratorium, które zaliczyło je, tak jak i pierwsze, do technologii z grupy "silent speech interfaces" – jest jeszcze bardziej zdumiewające. I chociaż brzmi to jak czysta fantastyka to chodzi w nim o to, aby to nie ludzkie ucho odbierało i rozpoznawała ludzką mowę ale....skóra. Skóra

Wypowiadane słowa generują bowiem fale dźwiękowe, które uderzając w skórę wprowadzają ją w delikatne wibracje. Jak twierdzą twórcy tej technologii mózg wyczuwać te wibracje i po odpowiednim treningu może je interpretować jako słowa. Tym samym osoby niesłyszące mogłyby wtedy prowadzić rozmowy np. z komputerowymi botami oraz z osobami, które nie znają języka migowego.