Cyfryzacja ma służyć obywatelom

Sprawne państwo i sprawna administracja ma budować jakość i zaufanie obywateli do państwa. A budowa nowoczesnej administracji musi opierać się na cyfryzacji rozwiązań.

Maciej Wyszoczarski, Dyrektor Pionu Sieci i Operacji, PKO Bank Polski

Polacy przyzwyczaili się do administracyjnych elektronicznych rozwiązań. Pokazuje to choćby rosnący trend składania e-deklaracji podatkowych. Więcej – są otwarci na nowe technologie i ich oczekują. Takie wnioski płynęły z wystąpienia Macieja Wyszoczarskiego, Dyrektora Pionu Sieci i Operacji, PKO Bank Polski, podczas konferencji Państwo 2.0.

Administracja chce zatem dawać obywatelem wciąż nowe funkcjonalności i kanały elektroniczne do komunikacji z administracją. To jeden z elementów budowy szerokiego programu „Od papierowej do cyfrowej Polski”, w którym aktywnie uczestniczy też PKO Bank Polski, przejmując na siebie „ciężar jakościowy” reprezentacji biznesu na styku z administracją państwową. Celem działań jest zbudowanie cyfrowej i bezgotówkowej gospodarki, w której obywatel świadomie będzie korzystał z narzędzi elektronicznych. Jak zaznaczył Maciej Wyszoczarski, plan jest taki, by w ciągu najbliższych 5 lat połowa obywateli mogła w 80 procentach korzystać z usług internetowych.

Zobacz również:

Kolejny plan to zmniejszenie obrotu pieniądza gotówkowego. „Bezgotówka dla obywatela powinna być prawem na równi z płatnością gotówkową. Stawia to przed nami duże wyzwanie, chociażby w postaci terminalizacji kraju. Dziś proporcje płatności bezgotówkowych do gotówkowych to 20/80, chcielibyśmy je odwrócić, jak choćby w Szwecji, do 80/20” – mówił dyrektor PKO BP.

To tylko jedne z przykładów planowanych zmian, inne projekty w zakresie cyfrowych usług publicznych czekają na realizację, jak choćby e-skrzynka – każdy obywatel posiadałby swój „govermentowy” mail, na który dostawałby informacje np. z sądów, zamiast tradycyjnej korespondencji.

Cyfryzacja państwa to nie tylko usługi dla obywatela, ale też lepsza kontrola nad finansami i podatkami. „Porównywaliśmy cyfryzację państw do kwestii ściągalności podatku VAT. W scyfryzowanych krajach nordyckich nieściągalność tego podatku jest na poziomie 4 procent, w krajach południowych, o słabszej cyfryzacji, wyłudzenia to ponad 40 procent” – zauważył Maciej Wyszoczarski.