Proces Microsoftu: Gigant nie poddaje się

Oprócz zapowiedzi apelacji, szefowie firmy zwracają się bezpośrednio do Amerykanów, podkreślając swój wkład w rozwój technologiczny.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!

Choć Microsoft przegrał pierwszy etap prawnej potyczki z amerykańskim wymiarem sprawiedliwości, firma nie zamierza się poddawać. Oprócz zapowiedzianej apelacji i złożenia wniosków o zawieszenie wykonania wyroku, przedstawiciele producenta we wszystkich wypowiedziach publicznych podkreślają, że mają silne argumenty na obalenie postanowienia sędziego Jacksona.

Bill Gates, szef Microsoftu, pełniący obecnie funkcje przewodniczącego rady nadzorczej i głównego architekta oprogramowania firm, wystąpi w serii reklam emitowanych w amerykańskiej telewizji. Emisja krótkich filmów ma się rozpocząć w niedzielę. B. Gates ma w nich zachwalać technologie stworzone przez Microsoft i oddanie firmy dla swoich klientów. Nie nawiąże on jednak bezpośrednio do wyroku sądu i podziału firmy. Reklama będzie miała charakter przemówienia, Gates będzie wypowiadał się wprost do kamery, w tle widzowie usłyszą stonowaną muzykę.

Szef Microsoftu występował już wcześniej z podobną "odezwą" do Amerykanów, po tym, jak sędzia Jackson orzekł, że Microsoft złamał prawo. Steve Ballmer, dyrektor wykonawczy firmy, wystąpił w podobnej reklamówce w maju.

W amerykańskiej prasie ukazały się już całostronicowe reklamy z listem od Gatesa i Ballmera, w którym zapowiadają oni apelację. [więcej]

Tymczasem branża i społeczeństwo podeszły z rezerwą do wyroku. Zdaniem analityków, zanim nie zakończy się proces apelacyjny, raczej nie należy spodziewać się rozpoczęcia procesu podziału firmy i konkretnego wpływu tego działania na branżę. Podobnego zdania są też przedstawiciele Komisji Europejskiej, którzy stwierdzili: "To nie jest jeszcze koniec tej historii, zobaczymy co się stanie. Wyrok nie będzie miał natychmiastowego skutku, bowiem będzie jeszcze proces apelacyjny".

Z wyroku najbardziej zadowolony jest Sun Microsystems, który w swoim oświadczeniu stwierdził: "Choć decyzja ta będzie postrzegana jako kontrowersyjna, należy pamiętać, że tego typu środki zwiększą konkurencyjność w przemyśle komputerowym. Nie pozwolą one też na władcze zastrzeżenie technologii internetowych przez jedną firmę".

Wybrani producenci komputerów PC są jednak mniej zadowoleni. Martwi ich, że Microsoft nie będzie mógł więcej oferować zniżek swoim największym i najlepszym klientom.

Producenci rozwiązań linuxowych również są podzieleni na dwa obozy. Jedni twierdzą, że dzięki podziałowi mogą pojawić się aplikacje biznesowe działające na Linuxie, ale inni utrzymują, że podział nie będzie miał większego wpływu na rynek linuxowy.

***

Proces Microsoftu: sędzia wydał ostateczny wyrok - podział monopolisty

Flesz: Proces Microsoftu

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.