Microsoft zabezpieczy Outlooka przed wirusami

Przedstawiciele firmy zaznaczają jednak, że instalacja poprawki spowoduje pewne ograniczenie funkcjonalności programu, przy czym większość użytkowników właśnie sobie tego życzyła z powodów dotyczących bezpieczeństwa.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!

W związku z pojawiającymi się zarzutami użytkowników dotyczącymi bezpieczeństwa programu pocztowego Outlook, Microsoft wkrótce udostępni odpowiednie poprawki dla wybranych wersji tego programu. Mają one "załatać" luki, które wykorzystują pojawiające się w Internecie wirusy.

Poprawki, których pełne wersje zostaną udostępnione w przyszłym tygodniu, będą dotyczyć Outlooka w wersji 98 i 2000, nie obejmą natomiast programu Outlook Express. Przedstawiciele Microsofu zaznaczają jednak, że instalacja poprawki spowoduje pewne ograniczenie funkcjonalności programu, przy czym większość użytkowników właśnie sobie tego życzyła z powodów dotyczących bezpieczeństwa.

Zastosowanie poprawki ma usunąć problemy związane z bezpieczeństwem na trzech poziomach. W pierwszej kolejności automatycznie mają być usuwane wszystkie załączniki mogące zawierać wykonywalne kody. Microsoft przygotował już specjalną listę plików, które będą eliminowane przez specjalny filtr. W przypadku otrzymania wiadomości z takim załącznikiem dostęp do niego będzie blokowany, a użytkownik otrzyma specjalne ostrzeżenie. Możliwe będzie także samodzielne dodawanie do listy kolejnych plików. Zabezpieczenie będzie także sygnalizowało potencjalne zagrożenie w przypadku otrzymania plików skompresowanych, np. w formacie zip.

Drugim poziomem ochrony będzie tzw. Object Model Guard. Będzie on wykrywał próby korzystania z książki adresowej Outlooka przez inne programy lub wykorzystania go do wysłania informacji.

W ramach trzeciego poziomu zabezpieczeń ma być uniemożliwione automatyczne uruchamianie się wybranych skryptów i obiektów ActiveX.

Zapowiedź poprawek w Outlooku została ostrożnie przyjęta przez twórców systemów antywirusowych. "Jest to krok w dobrym kierunku. Jednak jest on o wiele za mały i Microsoft nie może podejmować takich kroków samodzielnie" - stwierdził analityk zajmujący się bezpieczeństwem w Trend Micro. Dodał też, że poprawki te nie zabezpieczą Outlooka przed wszystkimi wirusami, a jedynie przed tzw. skryptowymi.

***

'Miłosny wirus' wykorzystuje zaawansowane funkcje Outlooka

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.