Naukowcy zbudowali radio mające wielkość dwóch atomów węgla

Miniaturyzacja układów elektronicznych i elektrycznych poszła tak daleko, że potrafi wprawić w osłupienie nawet najbardziej obeznane z technologią osoby. A oto przykład. Powstało właśnie najmniejsze na świecie radio, która zajmuje tyle miejsca co dwa atomy węgla.

Zachęcamy do skorzystania z bezpłatnej prenumeraty
elektronicznej magazynu Computerworld!
Lenovo Thinkstation P310 SFF - mała, wydajna stacja robocza

Lenovo Thinkstation P310 SFF - mała, wydajna stacja robocza

Compendium CE do szkoleń używa głównie stacji roboczych, ponieważ ze względu na charakter swojej działalności – edukowania w zakresie najnowszych rozwiązań technologicznych, potrzebuje wydajnych maszyn działających bezbłędnie w warunkach dużych obciążeń. Stacja robocza jest w tej...

Do zbudowania radia naukowcy z Harvard John A. Paulson School of Engineering and Applied Sciences użyli miniaturowego kryształu diamentu tworząc w nim strukturę znaną jako azotowe centra barwne. Są to krystaliczne defekty (tzw. centra NV) zdolne reagować na fale magnetyczne i emitować światło

Aby to zrobić, naukowcy usunęli z kryształu diamentu jeden atom węgla, a następnie wstawili w to miejsce atom azotu, wycinając jednocześnie sąsiadujący z nim kolejny atom węgla, pozostawiając to miejsce puste.

Zobacz również:

Centra NV mają specyficzne właściwości fotoluminescencyjne. Mogą wykrywać bardzo słabe pola magnetyczne oraz emitować pojedyncze fotony.

W kolejnym kroku naukowcy sięgnęli po laser emitujący światło mające zielony kolor. Centrum NV po odebraniu takiego światła konwertuje go (zamieniając kolor zielony na czerwony). Wiązka czerwonego świata pada na fotodiodę, która zamienia je na prąd. Teraz wystarczy do takiego układu podłączyć prosty głośnik, który zamieni prąd na dźwięk.

Częstotliwość sygnału można zmieniać poddając centra NV działaniu pola magnetycznego o różnej wielkości. Jedno centrum NV generuje oczywiście niezwykle słabe sygnały audio. Jednak w krystalicznej strukturze diamentu można tworzyć setki tysięcy czy miliony takich centrów, tak aby sygnał audio był silny.

Takie diamentowe radio ma jeszcze jedną niezwykle ważną cechę. Może pracować w skrajnie nieprzyjaznych środowiskach. Może więc pracować zarówno w temperaturze pokojowej (sterując np. rozrusznikiem serca), jak też być zamontowane na pokładzie sondy kosmicznej lądującej na powierzchni planety, na której panuje temperatura kilkuset stopni Celsjusza.

Dołącz do dyskusji
Bądź pierwszy i zostaw komentarz.