Współzałożyciel Microsoftu ponownie utracił status najbogatszego człowieka świata. Na szczycie tegorocznej listy Forbes znalazł się Carlos Slim Helu, potentat branży telekomunikacyjnej z Ameryki Południowej. W pierwszej setce rankingu znalazło się też kilka innych nazwisk z branży IT. Bill Gates zajął drugą pozycję.
Według najnowszego zestawienia magazynu Forbes meksykański miliarder dysponuje obecnie majątkiem wycenianym na 53,5 mld USD. Tylko w ubiegłym roku jego fortuna wzrosła o 18 mld USD. Wpłynął na to m.in. 35 proc. wzrost akcji koncernu America Movil, holdingu zrzeszającego największe firmy telekomunikacyjne w regionie Ameryki Południowej. Carlos Slim Helu jest jednym z głównych udziałowców America Movil. Wartość jego udziałów jest szacowana na ok. 23 mld USD. W ubiegłym roku inwestor z Meksyku został uznany przez redakcję Forbes za trzeciego najbogatszego człowieka.
Bill Gates z majątkiem wycenianym na 53 mld USD zajmuje drugą pozycję. W skali minionego roku wartość jego fortuny wzrosła o 13 mld USD. Miało to związek przede wszystkim ze zmianami wartości akcji koncernu Microsoft. Ostatnie 12 miesięcy przyniosło bowiem wzrost wartości udziałów tej firmy o ok. 50 proc. Współzałożyciel koncernu z Redmond od lipca 2008 roku nie jest pracownikiem firmy Microsoft. Koncentruje się przede wszystkim na działalności charytatywnej oraz promowaniu i wspieraniu inwestycji w nowe technologie.
Trzecim największym majątkiem na świecie dysponuje inwestor Warren Buffett. Jego fortuna jest warta ok. 47 mld USD - o 10 mld USD więcej niż przed rokiem. Warto nadmienić, że w 2008 roku to właśnie Buffet zyskał miano najbogatszego człowieka i odebrał ten tytuł Gatesowi, który nieprzerwanie zajmował pierwsze miejsce rankingu przez 13 lat. W zeszłym roku Buffet zajmował 2. pozycję w rankingu Forbesa.
Tegoroczna lista najbogatszych ludzi liczy 1011 osób, których majątek jest wyceniany na ponad miliard USD. Średnia wartość majątku osób z listy Forbes wynosi 3,5 mld USD. Tylko 12 proc. osób zakwalifikowanych przez redakcję Forbes do grona najbogatszych odnotowało spadek wartości majątku na przestrzeni ostatniego roku. Warto nadmienić, że w zeszłym roku na liście Forbes znalazło się tylko 793 nazwiska, zaś średnia wartość ich majątku wynosiła ok. 3 mld USD. Jednocześnie dwa lata temu liczba światowych miliarderów była o ponad setkę pozycji dłuższa niż obecnie. Co czwarty miliarder z tegorocznej listy jest obywatelem Stanów Zjednoczonych. Jednak z tego kraju pochodzi tylko 15 spośród 97 osób, które w tym roku dołączyły do grona miliarderów. Równocześnie rośnie liczba potentatów z regionu Azji. Niemal co dziesiąty miliarder (89 osób) pochodzi z Chin, kolejne 62 osoby to obywatele Rosji.
W pierwszej setce zestawienia znalazło się też siedem innych nazwisk znanych z branży IT. Na 6. pozycji rankingu uplasował się Larry Ellison, prezes zarządu firmy Oracle. Jego majątek wyceniono na 28 mld USD.
Rok temu zajmował on 4. pozycję rankingu. Sergey Brin i Larry Page zajęli ex aequo 24. miejsce. Założyciele Google dysponują dziś majątkiem wartym 17,5 mld USD. Z kolei Steve Ballmer, obecny prezes Microsoftu posiada fortunę wartą ok. 14,5 mld USD i zajmuje 33. pozycję na liście najbogatszych ludzi. O 12 oczek spadła pozycja założyciela i dyrektora generalnego firmy Dell. Michael Dell z majątkiem wycenianym na 13,5 mld USD zajmuje obecnie 37. pozycję - ex aequo z Paul`em Allen`em, który wraz z Billem Gatesem założył Microsoft. W pierwszej setce branżę IT reprezentuje również Jeff Bezos, założyciel koncernu Amazon dysponuje fortuną wartą 12,3 mld USD i zajmuje 43. miejsce na tegorocznej liście Forbes.
Najbogatszym Polakiem jest Jan Kulczyk. Z majątkiem wycenianym na ok. 6,4 mld zł, czyli ponad 2 mld USD na liście najbogatszych ludzi zajmuje 463 pozycję. Na 488. z majątkiem o wartości ok. 6,2 mld zł znalazł się Zygmunt Solorz-Żak. Na pozycji 721 sklasyfikowano watą ok. 4 mld zł fortunę Leszka Czarneckiego.
Czytaj też:
Bill Gates na Twitterze
Biznes uzależniony od Google
Producenci powinni odpowiadać za luki w oprogramowaniu?
Komentarze
Redakcja Computerworld.pl nie ponosi odpowiedzialności za wypowiedzi Internautów opublikowane na stronach serwisu oraz zastrzega sobie prawo do redagowania, skracania bądź usuwania komentarzy zawierających treści zabronione przez prawo, uznawane za obraźliwie lub naruszające zasady współżycia społecznego. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.
- ocena:
brak oceny
- IP: 85.128.36.194
- 12-03-2010, 09:37
Jak widać wierzenie open source (szczególnie związanych z linuksami) okazały się jeszcze bardziej dobitnie naiwnymi i niebezpiecznymi mrzonkami i utopiami (spowalniającymi rozwój gospodarki przez zmniejszanie obrotu pieniężnego jak u bolszewii i próbie robienia optymalizacji lokalnych zamiast globalnych z ginięciem w beznadziejnie narastającym gąszczu powiązań niemal do kwadratu między rozproszonymi fragmencikami wspierającymi lub nie też niesynchronicznie zmienne substandarciki). Czyż nie szkoda wam życia na trwanie przy beznadziejnym rozproszeniu w open (nie tylko deweloperom) z przegapionymi latami (na ogół) znacznie większych pieniędzy i satysfakcjach zawodowych.
- ocena:
brak oceny
- IP: 212.33.78.207
- 12-03-2010, 10:55
Nie za często zabieram głos ale oceniając poziom tej wypowiedzi podejrzewam Ramonesa. Co ty palisz i gdzie kupujesz?
- ocena:
brak oceny
- IP: 195.205.193.228
- 12-03-2010, 14:14
ja stawiam na Tadzia, powstaje jedynie pytanie - ale o co ci chłopie chodzi? o to że na liście top 10 najbogatszych nie ma nikogo zajmującego się jedynie Open Source? Bogactwo to coś więcej niż bycie na liście 10 najlepszych
- ocena:
1
- IP: 194.181.95.162
- 12-03-2010, 16:49
~rob , chyba miałeś na myśli: liście 10 "najbogatszych"
- ocena:
brak oceny
- IP: 195.8.216.15
- 12-03-2010, 18:36
Solorz-Żak 6,2 mln? Chyba 6,2 mld?