Nanophone 45LX w testach Computerworld!
TAGI: Nanophone 45LX SIMTEIJIN Institute nanofon
"Telefon zminiaturyzowany tak, że użytkownicy będą go nosić wszczepionego na stałe pod skórę!" - o tym trąbią dzisiaj media. Od początku byliśmy przekonani, że to jakiś żart, a rzekomy producent telefonu - SIMTEIJIN Institute - to zupełnie zmyślona organizacja. Firma taka istnieje jednak naprawdę, tylko ma trochę inną nazwę - Polska Telefonia Cyfrowa.
"NP45LX to nanofon komórkowy wielkości główki od szpilki, który będzie aplikowany przez użytkownika samodzielnie i bezboleśnie pod skórę ucha za pomocą dołączanego do zestawu urządzenia. Nanofon nie wymaga ładowania - będzie on wykorzystywał do zasilania energię z doskonale ukrwionego i zachowującego odpowiednią temperaturę ucha właściciela, zużywając przy tym tak nieznaczny ułamek ciepła, że dla użytkownika pobór będzie praktycznie niezauważalny. Mimo tak ścisłego związku z organizmem ludzkim technologia zastosowana w NP45LX jest w 100% bezpieczna dla użytkownika" - głosi przesłany do mediów komunikat tajemniczego SIMTEIJIN Institute.
SIMTEIJIN Institute zaprasza do testów
W rozszyfrowaniu 'kim' jest ów instytut pomógł nam ekspert z dziedziny bezpieczeństwa danych. Po analizie dostarczonych przez nas materiałów powiedział, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż obrazy na stronie www.simteijin.com oraz materiały prasowe zostały zrealizowane przy użyciu tego samego komputera, z tym samym oprogramowaniem firmy Adobe, przy identycznych ustawieniach Save For Web modułu Adobe ImageReady. Wskazują na to nie tylko informacje zapisane w plikach JPG i pliku PNG na stronie WWW, ale także artefakty powstałe w wyniku kompresji danych. Pewne informacje dostarczają także inne dane, zapisane w wiadomości prasowej przesłanej pocztą elektroniczną.
Trochę szkoda nam palić fajną akcję Ery, ale i tak można było się domyślić który z komórkowych graczy jest jej autorem, choćby po tonacji kolorystycznej witryny www.simteijin.com. Ponadto nie zdradzamy wszystkiego - wciąż nie wiemy jaki produkt i usługa kryją się za Nanophone 45LX. Czekamy na potwierdzenie przedstawicieli PTC.
Oceń artykuł
Komentarze (21)
Witam. Pozwólcie że rozwieję wasze wątpliwości. Za całą sprawą stoi Heyah. Przeszedłem cały proces rekrutacji i na koniec skucha. Na dodatek wyciągnęli ode mnie 5 adresów znajomych. Czuje się trochę głupio bo nie dość że sobie wyrzucałem ze mi słabo testy poszły to się jeszcze spamerem stałem... W sumie sam jestem sobie winien ale jak mam być szczery to czuje się jak dziecko któremu właśnie powiedziano że Święty Mikołaj nie istnieje... :(
Ludzie jednak są żądni technologi rodem ze Star Trek czy Gwiezdnych Wojen. Trzeba przyznać że pomysł przedni a zrealizowanie jeszcze lepsze. Ale tak czy siak wiadomym jest że takie coś jak i paszporty, dowody czy nawet karty kredytowe już niedługo zawitają i będą na porządku dziennym.
yyy... o co chodzi z tą książką? :| na bank to coś z telefonami albo jakąś nową ofertą, że niby taka super nowoczesna albo coś :P
Kampania wirusowa innego produktu:))) Są już plotki, że chodzi o iPhone Nano w ofercie Ery, ale wcale tu nie o to chodzi. To tylko przykrywka dla innego Produktu. Kreacja bajek to chyba nasz skarb narodowy. Prym wiodą politycy, zresztą społeczeństwo też właściwie nie pozostaje w tyle. Zwłaszcza po kelichu - no nieeee. W drugim dniu wnikliwych badań nie mam już wątpliwości, że w całej tej historii, czy jak kto woli histerii, chodzi o promocje interesującej publikacji o której będzie głośno za parę dni! Nie chodzi tu o żaden nanotelefon, tylko o KSIĄŻKĘ. Wszystko to ,ma sprawić abyśmy ją kupili i się nią zachwycali jacy my jesteśmy wspaniali. Podaje namiar: numer ISBN 5905548572598. Ot cała historia.
skoro to jakaś zmasowana akcja marketingowców to ja czekam na jej rozwinięcie. Coś chyba dadzą w zamian za robienie głupa z internauty?
@ciekawy To kampania Heyah. Domena Instytutu jest zarejestrowana na właściciela agencji Engine obsługującej Heyah.
Coś tam w tym info pisali, że to polski odddział instytutu, więc czemu wujek google (ustawiony na lokacje w Stanach, wyniki ze stron anglojęzycznych) pokazuje tylko polskie strony i nic nie wie o żadnym Simteijin Institute? Hę? Fake do obalenia w 45sek bez pomocy ekspertów.
Spore zamieszanie powstało. Kiedyś to będzie prawda, póki co niezły żart, i być może start jakiejś akcji związanej z heyah
Nanophone 45LX w testach Computerworld! Tytuł wprowadza w błąd, ponieważ sugeruje nieprawdę zachęcając do przeczytania artykułu osoby zainteresowane nowatorskimi rozwiązaniami. Dlaczego napisaliście i to z wykrzyknikiem, że macie to w testach skoro nie jest to prawdą, bo takiego urządzenia nie ma, więc jak moglibyście je testować. Artukuł nawet by uszedł, ale pod warunkiem bardziej odpowiedzialnego tematu, który mniej więcej określałby czego dotyczy. Dziennikarze idą na łatwiznę. Kichowaty tekst z dobrym nagłówkiem wyświetlonym na czerwono. Do tego pewnie podłączony jeszcze licznik kliknięć w celu wyliczenia prowizji za "czytalność". Ot może mało istotne, ale moje zdanie na temat tematów niezgodnych z treścią które reklamują. Pozdrawiam
Prima aprilis dopiero za tydzień.... może wam sięcoś pomyliło z datami?
taa. na pierwszy rzut oka widac, ze fake z ta strona. przypomina mi to tylko chinskie strony informacyjne z wiazane z temetem tybetu. przewaznie wszystkie linki do mailowe ida w jedno miejsce, albo W OGOLE nie dzialaja :]] zgrabna czy nie.. straszna dezinfirmacja zaczyna sie w niecie szerzyc. dotyczy to glownie bardziej istotnych i majacych wplyw na podejmowanie decyzji spraw. manipulacja socjotechniczna.
ta ekspert poznal po artefaktach kompresji z jakiego kompa to bylo robione...debilizm to malo powiedziane.... komentarz edytowany przez moderatora
przejrzałem sobie inne doniesienia i wygląda na to, że inne serwisy całkiem na poważnie łyknęły ten temat [[http://news.google.pl/news?pz=1&ned=pl_pl&topic=t&ncl=1272575220]] a stronka instytutu całkiem zgrabnie zrobiona
Redakcja nie pisze wszystkiego i "chała im za to". Muszą wiedzieć coś więcej. Może to po prostu zbieranie adresów mailowych i innych kontaktów? Poszukajcie ile stron linkuje do nanofonowców. Zobaczcie też na samą stronkę "instytutu" - tam nie ma żadnych informacji kontaktowych, jest to typowy ssacz danych, nic więcej. Po zebraniu odpowiedniej ilości adresów za pomocą wirala, ruszą z prawdziwą kampanią. Spam zasypie skrzynki...
skoro Wam szkoda, to czemu ją spaliliście? ciekawy pomysł, dobra prowokacja :) a jeszcze ciekawsze, jaka usługa PTC się za tym kryję
I tak jakiś wyraźnych dowodów brak... Każda agencja korzysta ze stocków (zresztą nie tylko agencja). To że jedna agencja, obsługuje i PTC i Simteijin to nie jest żadna tajemnica - mają to napisane na stronie. A osobiście nie bardzo widzę celu w promocji czegoś, czego nie ma. Poza tym nie sądzę żeby Era uderzyłaby z tak pokręconą kampanią? To nie ten target...
kurde ja tam nie wiem czy ta fake czy nie, ale wydaje mi się że fakt brania zdjęć ze stoków o niczym za bardzio nie świadczy. Pełno firm tak robi przy swoich projektach, przecież po to sa stoki.
No, ja też jestem megahiper informatyk ekspert i mistrz, wystarczyło mnie zapytać czy to ściema czy też nie. Tutaj macie dowód z 2007 roku: Chłopaki robiąc tą stronkę nanophone brali sobie graficzki z jakiegoś portalu darmowych stock''ow. [[http://www.sheng-fui.de/arbeit-und-karriere/tipp-vom-profi-4/]]
Ale co z tego wynika że obrazy były przygotowywane na jednym komputerze co ogłoszenie prasowe? :)
Zaaist angazowac ekspert wystarczylo popatrzec w naglowki maila ;-P
Najpopularniejsze
- Ministerstwo Cyfryzacji ma już swoją...
- Microsoft: Kinect dla Windows jeszcze w tym...
- Jakie skutki będzie miało wprowadzenie ACTA
- 5 zmian, które mogą zaważyć na...
- Boni powołał członków Rady Informatyzacji
- Koniec ery nieograniczonego dostępu do...
- Kolejne aresztowania w związku z aferą w...
- ATCA zostało wdrożone w sieci 3G Polkomtela...
- Rejestr Usług Medycznych, czyli największa...
- Nokia w trzy miesiące straciła miliard euro
Rekomendacje
Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88





