Polscy twórcy oprogramowania silni wiedzą i zarządzaniem

Subskrybuj RSS A A A
2 września 2010 15:30
Adam Jadczak

O tym, dlaczego Polska stała się "zagłębiem" producentów oprogramowania tworzonego na zlecenie zachodnich korporacji, zwłaszcza firm telekomunikacyjnych, rozmawiamy z Janem Smelą, prezesem zarządu Ericpol Telecom.

Patrząc na dane zebrane do raportu Computerworld TOP200, widzimy, że najlepiej w 2009 r. radzili sobie eksporterzy, zwłaszcza producenci oprogramowania. Czy to efekt tzw. taniej siły roboczej i słabego złotego? A może kryją się za tym umiejętności programistów?

Myślę, że wpływu na to nie miał żaden z powyższych powodów. Niski kurs złotego pozytywnie oddziaływuje jedynie na marżę, a wyższe zyski można inwestować w rozwój. Po pierwsze, musimy sobie zdawać sprawę, że jeśli mówimy o wyspecjalizowanych usługach projektowania rozwiązań IT, to od kilku lat nie jesteśmy już "tanią siłą roboczą". Chiny, Indie czy Rosja mają firmy zdolne do wystawienia ofert o 30-50% tańszych od nas. Wiem, że tak jest, bo firmy z tych krajów konkurują z nami o kontrakty. Jeśli wygrywamy, to na pewno cena nie jest jedynym kryterium, które biorą pod uwagę klienci. Patrzą raczej na naszą efektywność. Na nią zaś składają się - poza ceną - także jakość i czas dostawy. Każdy z tych czynników - w zależności od koniunktury - ma inną wagę. W czasie hossy najważniejszy jest czas, w kryzysie zaś - cena. W ubiegłym, kryzysowym roku wyższą cenę nadrabialiśmy jakością i czasem dostawy. Udaje nam się osiągać tak dobre wyniki w pozostałych dwóch obszarach ze względu na dobre zarządzanie.

Jakiego typu rozwiązania zlecają Państwu międzynarodowe firmy?

132 mln zł
to wielkość przychodów z eksportu Ericpol Telecom w 2009 r.
Pracujemy głównie dla dostawców technologii telekomunikacyjnych. Z tworzenia oprogramowania dla urządzeń pracujących w sieciach GSM i WDCMA pochodzi aż 80% naszych przychodów. W tych dwóch obszarach odnotowaliśmy też największe sukcesy w 2009 r. Nasze prace dotyczą zarówno rozwiązań wykorzystywanych do transmisji głosu, jak i danych. Można nawet powiedzieć, że 2 mld ludzi na świecie korzysta pośrednio z naszego oprogramowania.

Polska stała się zagłębiem firm tworzących oprogramowanie dla sektora telekomunikacyjnego. Dlaczego tak się stało?

Mogę mówić jedynie za siebie. Byliśmy w Polsce pionierem. W 1991 r. - gdy zakładałem spółkę - była to jedyna firma informatyczno-telekomunikacyjna na naszym rynku. Wówczas można było jeszcze mówić o taniej sile roboczej. W dodatku, mieliśmy rzeszę dobrze wykształconych inżynierów. Wykorzystałem ich wiedzę dodając do tego doświadczenie ze studiów i pracy w Szwecji. Przeniosłem tamtejszą kulturę pracy i sposób zarządzania do Polski. Dało to piorunujący efekt. Dziś Ericpol Telecom zatrudnia 900 osób. W tym roku zatrudniliśmy już 100 następnych pracowników. Naszym śladem poszło kilka innych firm. Pod koniec lat 90. otrzymałem od dwóch z nich propozycję sprzedaży Ericpol Telecom. Nie byłem tym zainteresowany, a gdy rok później nadszedł kryzys i okazało się, że nas nie dotknął, wspomniane firmy zdecydowały się wejść samodzielnie na polski rynek. Dziś obie mają tutaj własne ośrodki badawczo-rozwojowe.

Oceń artykuł

średnio: 4.5 liczba ocen: 2
1  2  dalej »

Komentarze (0)

Najnowsze

MAC, czyli ministerstwo reformowania rządzenia

Premier wspiera lojalnie w kryzysie najbliższego współpracownika, Michała Boniego, przyjmując na siebie atak oburzonych internautów podczas debaty o ACTA.

Nowe, unijne zamówienia publiczne

Komisja Europejska proponuje ważne zmiany prawa wspólnotowego w obszarze zamówień publicznych. Warto im się przyjrzeć bo to jeden z elementów nowej perspektywy finansowej UE. Warto zatem przyjrzeć się owej propozycji bliżej.

Bezpieczeństwo rządowych stron - analiza

Zespół zadaniowy ds. ochrony portali rządowych opublikował wytyczne. Trudno stwierdzić, że to najlepsze rekomendacje, jakie można było przy okazji zaistniałych ataków wypracować.

DEBATA: Kiedy walka polityczna w sieci przemienia się w cyberterroryzm?

Skuteczny atak cybernetyczny przyniesie opłakane skutki dla państwa i gospodarki. Boleśnie się o tym przekonaliśmy, gdy nie można było dostać się na strony internetowe najważniejszych instytucji w Polsce.

Czy MSW chce unieważnienia przetargu na pl.ID?

Rośnie ryzyko całkowitego unieważnienia przetargu na nowe dowody osobiste. Krajowa Izba Odwoławcza odrzuciła odwołanie firmy Sygnity, która nie zgadzała się na wydłużenie o trzy miesiące terminu składania ofert na dostawę blankietów nowych dowodów osobistych. Wydłużenie całego postępowania o trzy miesiące może spowodować skargi uczestniczących w nim firm, a w konsekwencji unieważnienie przetargu.

Garść rad dla roztropnego szefa IT

Trudne czasy w gospodarce to okres, kiedy szczególnego znaczenia nabiera hasło: Jak cię widza, tak cię piszą. Osłabienie rynku przekłada się na oszczędności w przedsiębiorstwie, a oszczędności najłatwiej szukać w działach, które, w opinii zarządu, nie są bezpośrednio związane z prowadzoną działalnością - czyli również w dziale IT.

Sprzeczne wizje e-dowodu

Koncepcja elektronicznego dowodu osobistego powstała w Polsce wiele lat temu. Starsze są koncepcje elektronicznego systemu świadczeń ochrony zdrowia. Mimo to, nadal są w trakcie budowy.

Rekomendacje

Serwisy IDG - Warunki obsługi - Kontakt - Redakcja - Regulamin - O nas - Polityka prywatności - Serwis zgodny z ASME
Reklama - Licencjonowanie treści
Computerworld Polska i Computerworld Polska online są znakami towarowymi IDG Poland SA.
© Copyright 2012 International Data Group Poland S.A. 04-204 Warszawa ul. Jordanowska 12 tel.(+4822)321-78-00 fax(+4822)321-78-88