Wysiłek jest zbyt duży

Ze Sławomirem Kiernerem, menedżerem IT na Polskę i kraje bałtyckie w Procter & Gamble, rozmawia Antoni Bielewicz.

Ze Sławomirem Kiernerem, menedżerem IT na Polskę i kraje bałtyckie w Procter & Gamble, rozmawia Antoni Bielewicz.

Czy mocno przerysowałem problem relacji pomiędzy małymi dostawcami IT i dużymi odbiorcami usług w tekście "Przemoc w stosunkach" (CW 47/2005)?

Z mojego punktu widzenia tak. Być może moja firma jest w nieco innej sytuacji. Około 90% zadań związanych z obsługą IT zostało przejętych przez HP na mocy globalnego kontraktu outsourcingowego. Nadal jednak współpracujemy z niewielkimi firmami, chociażby w zakresie marketingu interaktywnego. I obie strony korzystają na tej współpracy. Od trzech lat prowadzimy wspólne projekty z Hypermedia, która w tym czasie z kilkunastoosobowej spółki urosła do ponad 60-osobowej firmy, zdobywając wiele ważnych wyróżnień.

Niewątpliwie skorzystała na współpracy z Procter & Gamble...

Wysiłek jest zbyt duży

Sławomir Kierner

Tak, choć firma ta współpracuje z kilkoma innymi dużymi klientami, także międzynarodowymi, i to właśnie dlatego rozwija się w tym tempie. Na pewno jednak taka współpraca jest korzystna dla obu stron. Poprzez dopasowanie wynikające z długiego współdziałania pozwala lepiej wykorzystać potencjał drzemiący zarówno po naszej stronie, jak i po stronie dostawcy.

Długofalowa współpraca ma zalety, do których nie trzeba chyba przekonywać nikogo. Wielu dużych klientów wybiera jednak częste zmiany dostawców i wygrywanie konkurencji pomiędzy nimi. Dzięki temu może kupić usługi po najniższej cenie. Kwestia ceny jest zwykle trudna do porównania. Nawet abstrahując od tego problemu prawdopodobnie jako jeden z szefów IT nie mógłbym i nie chciałbym podpisać krótkoterminowych kontraktów. Jedna z korporacyjnych zasad zobowiązuje nas do budowania bliskich i obustronnie produktywnych relacji z dostawcami. Trudno więc sobie wyobrazić, abym chciał wykorzystać dostawcę albo wygrywać na konkurencji pomiędzy nimi, mając w perspektywie długofalową współpracę. Poza wszystkim procedury przetargowe i wysiłek związany z profesjonalnym wyborem dostawcy jest na tyle duży, że trudno nawet wyobrazić sobie sytuację, w której mogłoby się to opłacać. Z drugiej strony w obecnej sytuacji ekonomicznej kontrola kosztów jest bardzo ważna i firma niedbająca o nie szybko stanie się niekonkurencyjna, co może skończyć się źle zarówno dla odbiorcy, jak i dla dostawcy usług.

Na czym polega sekret wyboru dobrego partnera w długofalowej współpracy?

W naszej branży istotne znaczenie ma potencjał intelektualny i innowacyjny zespołu dostawcy. Odnosi się to zarówno do obecnego portfolio pracowników i zbudowanych rozwiązań, jak i do strategii rozwoju firmy. Przemyślana strategia oparta na utalentowanym zespole dobrze rokuje na długoterminową współpracę. Ważne, by obejmowała rozwój rozwiązań, nad którymi chcemy wspólnie pracować. Niebagatelna jest także kultura organizacyjna firmy. Pomiędzy zespołami dostawcy i odbiorcy usług musi zagrać dobra współpraca, dostarczanie usług o profesjonalnej jakości, tak by nie trzeba było kontrolować każdego etapu projektu. Ona właśnie uzależniona jest w dużym stopniu od kultury i nastawienia.

Niezależnie od jakości takiej współpracy, czasem konieczne jest jej zakończenie. Jaki jest Pański sposób na "aksamitny rozwód"?

Niewiele takich rozwodów przeprowadziłem w mojej karierze. Oczywiście możliwe są przypadki zmiany dostawcy, gdy wygaśnie zapotrzebowanie na usługi, lub gdy zmieni się strategia dostawcy powodując, że dostarczane serwisy nie są już strategiczne dla jego rozwoju. Wtedy łatwo jest doprowadzić do "porozumienia stron"

gwarantującego profesjonalne pożegnanie i bezbolesne przekazanie wiedzy o rozwiązaniu.


TOP 200