Wyjście awaryjne

Rozmowa z Witoldem Drożdżem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, odpowiedzialnym za dział informatyzacja.

Rozmowa z Witoldem Drożdżem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji, odpowiedzialnym za dział informatyzacja.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego utyskuje, że gdyby nie projekt PESEL 2, to zdecydowanie lepiej wyglądałaby absorpcja środków unijnych w Sektorowym Programie Operacyjnym Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw. W ten sposób projekt PESEL 2 uznano za niewykonalny, z którego trzeba zabrać środki, aby się nie zmarnowały. Gdy zaczynały się nad nim prace ponad dwa lata temu, oszacowano go na 200 mln zł. Gdy Pan obejmował schedę po wiceministrze Piotrze Piętaku, projekt wart był już tylko 126 mln zł. Ostatecznie ma zostać raptem 31 mln zł. Co o tym wszystkim sądzić? Na czym ma polegać plan naprawczy?

Witold Drożdż

Witold Drożdż

Z mojego punktu widzenia najprościej byłoby rzeczywiście zamknąć projekt. Lecz wtedy dalibyśmy sygnał Brukseli, że nie radzimy sobie z dużymi projektami. Wobec planu sfinansowania ze środków unijnych kontynuacji tego projektu - biometrycznego dowodu tożsamości pl.ID - nie możemy sobie na to pozwolić. Toteż wdrażamy plan naprawczy, aby do końca czerwca br. zmodernizować wreszcie centralną bazę danych systemu PESEL, która - jak przypominam - pochodzi z początku lat 70. ubiegłego wieku. Na nowej bazie uruchomimy dwie usługi: dostępu w formie elektronicznej do wydanych i unieważnionych dokumentów oraz weryfikacji danych osobowo-adresowych online.

Jaki będziemy mieli z tego pożytek?

Działanie usługi dostępu w formie elektronicznej do wydanych i unieważnionych dokumentów będzie polegało na wpisaniu przez beneficjenta danych identyfikujących dokument tożsamości, którym posługuje się obywatel. W wyniku odpowiedzi udostępniony zostanie odpowiedni zakres danych, wynikający z przepisów prawnych, dotyczący informacji zawartych w dokumencie tożsamości. Z kolei proces weryfikacji danych osobowo-adresowych online polegał będzie na wysłaniu zapytania o ściśle określony zakres danych, na które zwrócona będzie odpowiedź świadcząca o istnieniu lub nie, danego zestawu danych w Systemie PESEL 2.

Czy takie ograniczenie funkcjonalności projektu PESEL 2 wymusza rezygnację z zaplanowanych przetargów?

Rzeczywiście, unieważniamy postępowania na dostawę sprzętu komputerowego dla urzędów gmin i urzędów stanu cywilnego. Kontynuacja zakupu sprzętu dla gmin uznana została za bezzasadną, skoro nie ma żadnych możliwości przygotowania aplikacji, które miały umożliwić korzystanie z tego sprzętu.

Warto zastanowić się - ku przestrodze - co było przyczyną porażki dotychczasowej koncepcji budowy systemu?

Przede wszystkim zabrakło rzeczywistego stosowania metodyk prowadzenia projektu, o których tyle pisano w jego założeniach. Następnie istotne były nieprzemyślane zmiany kadrowe w zespole projektowym. Ale nade wszystko nie została przygotowana analiza prawna. W konsekwencji nie ma pełnej wiedzy na temat otoczenia prawnego.

W rezultacie zaś - oprócz braku terminowości w zakresie technicznej realizacji projektu PESEL 2 - mamy do czynienia z opóźnieniami w pracach legislacyjnych. Dotyczy to zwłaszcza ewentualnej nowelizacji Ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych, która w sposób bardzo restrykcyjny ogranicza możliwość elektronicznego dostępu do usług akurat tym instytucjom, które są tym szczególnie zainteresowane. Obowiązujące w wyżej wymienionej ustawie podejście do udostępniania danych w formie teletransmisji wymaga dostosowania do realiów nowoczesnego państwa.

Kto przeprowadzi zatem analizę prawną?

To zadanie ma wykonać konsultant, który został wybrany w przetargu - szczecińskie Unizeto. Zakładam, że firma ta rychło się z nim upora.

Jak zatem widzi Pan swoją rolę w projekcie i w zarządzaniu projektami teleinformatycznymi w MSWiA?

Zamierzam się trzymać z daleka od szczegółów technicznych. To zadanie szefów projektów. Moje zaś nadzorować i wspomagać tam zespół, gdzie jest konieczne bezpośrednie zaangażowanie wiceministra. Aby zaś usprawnić funkcjonowanie podległych mi departamentów, powołujemy w MSWiA Centrum Projektów Informatycznych, w skład którego wejdą zespoły projektowe PESEL 2, e-PUAP i pl.ID. Wreszcie poprawi się komunikacja między nimi i polepszy się zrozumienie wzajemnych zależności w prowadzonych przezeń projektach. Przy okazji skończymy z absurdalną sytuacją, że część informatyków zatrudniano dotychczas w gospodarstwie pomocniczym resortu, aby lepiej im płacić, ale o ich zadaniach decydował już dyrektor innego departamentu.

W Pana kompetencjach leży również przygotowanie nowej strategii rozwoju społeczeństwa informacyjnego. Kto Pana w tym wesprze?

...choćby społeczni doradcy pod kierunkiem Sławomira Kopcia, dyrektora Departamentu Społeczeństwa Informacyjnego Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Liczę, że dzięki ich pomocy odpowiemy sobie na pytanie, jaka jest wizja państwa w tym zakresie, a zatem, jaką przyjąć politykę. Tym samym nadarzy się okazja, aby zweryfikować Plan Informatyzacji Państwa i przełożyć go z listy pobożnych życzeń na realne cele.