Wierzyć w targi

Z Krzysztofem Ślatałą, dyrektorem targów Infosystem i głównym informatykiem Międzynarodowych Targów Poznańskich, rozmawia Przemysław Gamdzyk.

Z Krzysztofem Ślatałą, dyrektorem targów Infosystem i głównym informatykiem Międzynarodowych Targów Poznańskich, rozmawia Przemysław Gamdzyk.

Dlaczego mimo dynamicznego rozwoju branży teleinformatycznej imprezy targowe w Polsce - w tej branży przynajmniej - chylą się ku upadkowi? Trudno wskazać chociażby jedną, o której można by powiedzieć, że ma się dobrze. Czyżby zanikła potrzeba organizowania targów w branży IT?

Niestety, faktycznie jest tak, jak Pan mówi. Targi informatyczne są w Polsce wyjątkowo słabe, co jest złym sygnałem dla klientów poszukujących nowych technologii. Brak dobrych targów pozbawia odbiorców możliwości dotarcia do wielu rozwiązań, które są mniej popularne, a często tańsze i nierzadko lepsze. Z targami jest tak, jak z usługami konsultingowymi. Wielu osobom błędnie wydaje się, że są one niepotrzebne.

Dlaczego tak się dzieje?

Krzysztof Ślatała

Krzysztof Ślatała

Wymienię trzy podstawowe przyczyny. Po pierwsze, przeżyliśmy w Polsce trudny okres znacznego zmniejszenia poziomu inwestycji w technologie ICT. To, że rozwiązania te dynamicznie rozwijają się jako technologia, nie oznacza, że firmy powszechnie kupują i stosują te technologie. Targi są czułym barometrem gospodarki i zapewniam, że jeśli w Polsce pojawi się realna potrzeba np. zrealizowania 10 tys. wdrożeń jakichś systemów - chociażby DMS - to na Infosystemie będę miał kolejkę do kasy biletowej.

Po drugie, powszechnie zapomniano, że wprowadzanie technologii ITC w firmie to proces inwestycyjny. Na poprawną jego realizację potrzeba czasu i pieniędzy, a obu tych zasobów często nam brakuje. Dlatego robimy rzeczy szybko i bez należytego przygotowania. A przecież nie jest tak, że każdy system informatyczny jest dla nas równie dobry, nawet jeśli spełnia podstawowe kryteria. Aby jednak wybrać świadomie, trzeba się mocno wysilić. Tymczasem jak na złość kupujący wykazują ostatnio znacznie mniej inicjatywy w poszukiwaniu najlepszych dla siebie rozwiązań niż kiedyś. Stało się tak, że targi jako narzędzie takich poszukiwań są w konsekwencji coraz słabsze.

Po trzecie, targi informatyczne przestały być czytelne dla zwiedzających. Ogrom informacji, nieprawdopodobnie rozbudowane podziały branżowe i rozrzut tematyczny dobre są dla dystrybutorów, ale niepotrzebne dla użytkowników końcowych. Dowodem na to są właśnie konferencje, które mają się lepiej, bo są mniejsze i czytelniejsze.

Może obecna formuła targów się przeżyła? Może targi są potrzebne, ale już na poziomie regionalnym, jeśli nie europejskim - i dlatego nie ma miejsca na targi czysto polskie?

Jest w świecie miejsce na kilka imprez targowych dla wszystkich i o wszystkim. W Polsce taki model targów właśnie umiera. Dziś osoba zwiedzająca Infosystem potrzebuje precyzyjnie określonej tematyki wystawy, odpowiadającej jej konkretnym potrzebom. Profil osoby odwiedzającej Infosystem określamy następująco: mówi po polsku i poszukuje rozwiązań ICT pozwalających na usprawnienie działalności swojej firmy. Zwiedzający Infosystem szuka produktów, które są w pełni spolonizowane, łącznie z instrukcjami, i pasują do polskich realiów gospodarczych, co - jak się okazuje - nawet u najlepszych producentów nie jest takie pewne.

Wskazałem tylko na trzy przyczyny podupadania targów ITC spośród wielu przez nas zidentyfikowanych. Z ich analizy jednak nie wynika, aby w sensie generalnym formuła targów się przeżyła. Na pewno potrzebne jest bardziej dynamiczne reagowanie na potrzeby wystawców i zwiedzających niż było to dotychczas praktykowane.

Mówiąc natomiast o popularności konferencji, postrzeganych jako główny konkurent targów, należy zaznaczyć, że one nigdy nie dadzą kompletnej informacji o ofercie rynkowej, bo wówczas po prostu stałyby się targami. Jest miejsce na rynku zarówno dla konferencji, jak i targów. To są różne narzędzia marketingu, przynoszące różne efekty. Dobra konferencja gromadzi od 100 do 200 słuchaczy i maksymalnie kilka firm. Dobre targi odwiedza kilkanaście tysięcy zwiedzających, gdzie ma porównanie oferty kilkuset wystawców. Różnica jest kolosalna.

Nie wiem, czy słusznie, ale można było odnieść wrażenie, że od pewnego czasu targi Infosystem szły w stronę rozwiązań konsumenckich. Czy zamierzacie zmienić ten wizerunek? Co chcecie zrobić, aby Infosystem stał się przykładem odradzania się imprez targowych w Polsce?

Nowa koncepcja targów Infosystem jest realizowana od roku. Jasno z niej wynika, że Infosystem to targi dla firm, które są odbiorcami i użytkownikami technologii ICT. W konsekwencji każda osoba odwiedzająca Infosystem 2005 musi się zarejestrować i może to zrobić przez Internet albo w holu wejściowym przed kupnem biletów. Jest to niezbędny warunek uczestnictwa. Liczymy przede wszystkim na przedstawicieli dużych firm, administracji samorządowej, uczelni oraz firm informatycznych obsługujących sektor MSP.

Naszym zdaniem targi ICT powinny umożliwić zdobywanie wiedzy o technologii i skutecznie kojarzyć potrzeby zwiedzających z ofertami wystawców. Dlatego Infosystem to połączenie forum i wystawy tematycznej. Scena forum zbudowana jest w bezpośrednim sąsiedztwie stoisk. Każdego dnia na forum odbywają się prezentacje, które pozwalają zwiedzającym na zapoznanie się z podstawową wiedzą o technologii prezentowanej w danym sektorze. Tam także odbywają się prezentacje komercyjne. W tym roku zdecydowaliśmy, że stworzymy sektory DMS (systemy zarządzania dokumentami), CRM + ERP, Linux i Open Source, e-administracja, IT dla MSP, Bezpieczeństwo IT, VoIP i telekomunikacja.

Jeżeli mimo Państwa wysiłków w tym roku nie nastąpi przełom, czy będzie Infosystem 2006?

Przełom już nastąpił, choć pewnie nieliczni go zauważyli. Tematyka dotycząca ITC od jakiegoś czasu pojawia się jako wydzielona branża w ramach innych targów. W ten sposób technologii informatycznych dla budownictwa można z powodzeniem szukać na targach Budma. Podobnie jest przy innych dużych projektach targowych realizowanych przez Międzynarodowe Targi Poznańskie. Sam Infosystem stał się już forum wiedzy o zastosowaniach technologii ICT w firmach. Staramy się dbać o to, aby był interesujący dla naszych klientów, konkretny i rentowny, aczkolwiek niekoniecznie największy wśród imprez targowych. Jeśli tak się stanie, to na pewno będzie Infosystem w przyszłym roku.


TOP 200