Telepolis

Z Bruno Peetersem, wicemerem Antwerpii, prezesem Telepolis Antwerpia, rozmawiają Przemysław Gamdzyk i Sławomir Kosieliński.

Z Bruno Peetersem, wicemerem Antwerpii, prezesem Telepolis Antwerpia, rozmawiają Przemysław Gamdzyk i Sławomir Kosieliński.

Antwerpia niedawno otrzymała nagrodę Bangemanna za najlepiej funkcjonujący w Europie system informacji publicznej - tzw. Digitale Metropool Antwerpen (http://www.dma.be/). Od czego warto zacząć, by miasto mogło zbliżyć swoich mieszkańców do społeczeństwa informacyjnego?

Lokalna administracja może zainwestować w budowę infrastruktury telekomunikacyjnej. Antwerpia już w 1992 r. rozpoczęła budowę sieci miejskiej w technologii ATM. MANAP (Metropolitan Area Network for AntwerP) łączy obecnie 46 budynków, w których znajdują się instytucje związane z miastem. Jesteśmy połączeni zarówno z antwerpską telewizją kablową, jak i z siecią telefonów publicznych.

Czy mieszkańcy muszą płacić za dostęp do informacji?

Absolutnie nie, ponieważ jest to usługa świadczona przez radę miejską. Wystarczy zestawić połączenie z serwerem informacyjnym magistratu poprzez specjalny numer dostępowy. Ponadto każdemu mieszkańcowi zapewniamy bezpłatny adres poczty elektronicznej w domenie dma.be i miejsce na własną stronę WWW.

Ile osób korzysta z tej możliwości?

Dzisiaj społeczność wirtualna - jak nazywamy mieszkańców cyfrowej Antwerpii - liczy ok. 31 tys. aktywnych uczestników. Miesięcznie wysyłają oni ponad 200 tys. listów elektronicznych. Strony społeczności lokalnej (dostęp ze strony głównej WWW miasta) odwiedza co miesiąc 190 tys. osób. Wiele osób korzysta też z interaktywnych kursów, gdyż sieć umożliwia nauczanie na odległość.

Jakie korzyści odnoszą instytucje miejskie z pracy w sieci MANAP?

Do sieci multimedialnej włączyliśmy 8 szpitali, co umożliwia przekazywanie zdjęć medycznych i ułatwia prowadzenie ekspertyz wyspecjalizowanego ośrodka analitycznego. Rozwiązanie to przyczynia się do istotnych oszczędności finansowych. Dotyczy to także wymiany informacji między poszczególnymi wydziałami urzędu miejskiego, które od kilku lat korzystają z poczty elektronicznej.

Mamy również zainstalowany system zdalnego administrowania obiektami municypalnymi. Dzięki niemu np. sprawdzamy i kontrolujemy zdalnie jakość i temperaturę wody w 8 pływalniach miejskich. Takie usługi można rozszerzyć na kontrolę skażenia powietrza czy pracy różnych urządzeń elektrycznych w mieście.

Wszelkie dotychczasowe ustalenia ekspertów Unii Europejskiej w zakresie zadań administracji państwowej mówią o konieczności udostępniania informacji istotnej dla obywatela w możliwie szerokim zakresie.

Dlatego stworzyliśmy system prezentacji wszelkiego typu dokumentów i uchwał rady miejskiej. Zamieszczamy tam pełne teksty wszystkich aktów prawnych przyjętych przez nią. Priorytetowo traktujemy podawanie do publicznej wiadomości uchwalonego budżetu miasta i stanu kasy miejskiej. Żeby nasz system stał się jeszcze bardziej dostępny, zaczęliśmy instalować w mieście kioski multimedialne, z których mogą korzystać miejscowi i przyjezdni.

Czy to znaczy, że turysta też skorzysta z dobrodziejstw realizowanych w Antwerpii projektów informacyjnych?

Gdy trafi na naszą stronę WWW, może obejrzeć nie tylko obrazy van Dycka, ale również zapoznać się z wirtualnymi wystawami muzeów miejskich i prywatnych. Jeśli turysta szuka czegoś więcej, powinien przejrzeć bazę danych o kulturze w mieście. Może skorzystać z naszego całkiem skutecznie działającego systemu zdalnej rezerwacji miejsc na różne imprezy kulturalne. Pracujemy nad elektronicznym przewodnikiem, który można by wypożyczyć w hotelach czy w biurach informacji turystycznej. Będą tam wskazówki, gdzie są wolne miejsca parkingowe, jak trafić do restauracji czy muzeum.

Stopień zinformatyzowania Antwerpii wskazuje, że są Państwo bliscy urzeczywistnienia wizji wyborów i referendów prowadzonych z domu bez potrzeby odchodzenia od komputera, podobnie jak płacenia zdalnie rachunków czy podatków...

W pierwszym przypadku będzie to trudne, ponieważ na razie nie ma sposobu weryfikacji, czy głosuje uprawniona osoba. Dlatego ostatnie wybory do Parlamentu Europejskiego przeprowadziliśmy tradycyjnie, ale z wykorzystaniem monitorów dotykowych. Mieszkaniec musiał przyjść do lokalu wyborczego. Nie posługiwał się wszakże długopisem i kartą do głosowania, lecz dotykał ekranu, na którym wyświetlał się elektroniczny formularz.

W przypadku podatków już dzisiaj mieszkaniec Antwerpii może płacić rachunki za światło lub gaz z domu, wykorzystując elektroniczną portmonetkę. Niedługo opracujemy standard płacenia podatków.

Jest Pan wicemerem miasta Antwerpii i zarazem szefem Miejskiego Centrum Informatycznego Telepolis Ant-werpia. To dość rzadkie połączenie.

Do wykorzystania informatyki przykładamy dużą wagę. Ambicją rady miejskiej jest spożytkowanie nowych technologii w możliwie najlepszy sposób. Tą drogą chcemy decentralizować władzę. Naszym głównym celem jest służba obywatelom. Dzięki systemom informacyjnym - podkreślam: informacyjnym, a nie informatycznym - udało się nam całkowicie zrewolucjonizować zarządzanie miastem. Najprostszy przykład: przed reorganizacją mieliśmy 70 różnych wydziałów, teraz jest tylko 9. Spośród 6500 pracowników na inne stanowiska udało się skierować aż 40%.

Nie byłoby to chyba możliwe bez działalności Telepolis.

To służba autonomiczna, spółka komunalna, obsługująca od strony informatycznej miasto i zapewniająca dostęp do informacji jego mieszkańcom. Zatrudniamy 210 osób i mamy do dyspozycji 4% budżetu miasta (czyli, ok. 1,5 mld franków belgijskich).


TOP 200