Polska na tle

W wydatkach na IT w branży utilities różnica między Polską a Czechami jest ogromna - nasi południowi sąsiedzi wydają blisko 4 razy więcej na jednego mieszkańca! - mówią Roberta Bigliani i Milan Kalal z IDC.

Czy prawdą jest, że w sektorze energetycznym w Polsce jesteśmy raczej w ariergardzie niż awangardzie inwestycji IT? Na co wskazują badania prowadzone przez IDC?

Roberta Bigliani: Polski sektor energetyczny pod względem IT faktycznie jest w nieco wcześniejszej fazie rozwoju niż w innych państwach europejskich. Do tej pory nie było specjalnej presji na redukcję kosztów i dopiero teraz sytuacja się pod tym względem zmienia - a jak wiadomo, efektywne i zaawansowane IT jest jedną z dróg do szukania oszczędności.

Jakie są wydatki na IT w sektorze energetycznym i branży utilities w krajach naszego regionu Europy?

Polska na tle

Milan Kalal: Skumulowany wzrost wydatków na IT w sektorze utilities w regionie Europy Środkowej i Wschodniej w pierwszych 5 latach bieżącej dekady powinien przekraczać 9% rocznie. Różnie wygląda udział tego sektora w całym rynku IT w poszczególnych krajach - Polska to niecałe 5% polskiego rynku IT, podczas gdy Czechy blisko 9%! Jeszcze większa różnica jest przy porównaniu poziomu tych wydatków na mieszkańca - różnica pomiędzy Polską a Czechami jest prawie czterokrotna.

W Polsce inna jest tutaj struktura wydatków - w podziale procentowym wydajecie w sektorze utilities znacznie więcej na sprzęt IT, nieco więcej na oprogramowanie, a dużo, dużo mniej na usługi informatyczne - prawie dwa razy mniej niż w krajach Europy Zachodniej. Oczywiście, obrazuje to poziom dojrzałości stosowania rozwiązań IT w sektorze.

Jak wygląda to pod względem struktury dostawców? Z jednej strony mamy globalnych dużych graczy, z drugiej zaś lokalne firmy IT.

Roberta Bigliani: Wszędzie działają lokalni dostawcy obsługujący energetykę, ale dominują jednak globalni gracze, którzy wygrywają tym, że dysponują skumulowaną wiedzą z ogromnej liczby wdrożeń. Polska jest pod tym względem trochę inna, tutaj mamy wyraźnie większy udział lokalnych firm.

Proszę powiedzieć, jaki jest i jaki będzie wpływ wdrożeń smart metering i smart grids w energetyce na rynek IT? Chociaż są to ogromne projekty, to jednak na samą informatykę pójdzie zaledwie mały ułamek budżetów wdrożeniowych …

Roberta Bigliani: To prawda, zasadnicza część to koszt implementacji rozwiązań typu inteligentne liczniki

- zakup samych liczników i ich wymiana. Ale to tylko początek. Ważne jest długofalowe znaczenie wdrożenia systemów AMI - tutaj jest ogromne pole do popisu dla IT. Dostępne dane można przetwarzać i wykorzystywać na różnorodne sposoby, tutaj chodzi nie tylko o billing.

W Polsce toczą się pierwsze pilotażowe projekty smartmeteringowe. Jak wypadamy pod tym względem na tle reszty świata?

Roberta Bigliani: W Polsce ciągle niewiele się dzieje. Nawet mała Słowenia jest pod tym względem bardziej dynamiczna. Polska to jakiś ułamek procenta takich wdrożeń na świecie.

Czym jest program IDC Energy Insights?

Polska na tle

Robeta Bigliani: IDC ma dedykowany program doradczo-konsultingowy skierowany na cały sektor utilities. Chodzi tutaj o wykorzystanie technologii ICT i związek rozwoju biznesu z technologią w całym procesie pozyskania, dystrybucji i sprzedaży energii, gazu czy wody. Bazujemy w nim z jednej strony na zespole doświadczonych analityków, z drugiej zaś na wieloletnich badaniach w sektorze prowadzonym przez IDC. Kieruję nim na rynku europejskim, Bliskim Wschodzie oraz w Afryce.

Roberta Bigliani jest szefową obszaru badawczego IDC Energy Insights w firmie IDG.

Milan Kalal jest starszym analitykiem w czeskim biurze IDC.


TOP 200